Derby Bielska-Białej z ekscesami. Awantura na trybunach z udziałem kiboli - foto i film
Do awantury na trybunach doszło przed rozpoczęciem piłkarskich derbów Bielska-Białej pomiędzy Podbeskidziem i Rekordem. Wszystko z powodu obecności na trybunach ponad 100-osobowej grupy kiboli BKS Stal, którzy na długo przed początkiem meczu zajęli tzw. młyn gospodarzy. Interweniowała ochrona.
Świderski bohaterem derbów Bielska-Białej. Rekord wygrywa historyczne spotkanie!
Z naszych informacji wynika, że kibice BKS kupili ok. 100 biletów na sektory tuż obok tzw. młyna Podbeskidzia. Na trybunie pojawili się na ponad godzinę przed rozpoczęciem meczu, ale zajęli miejsca w tzw. młynie. Chwilę przed rozpoczęciem spotkania ochrona użyła gazu wobec kibiców Podbeskidzia, którzy chcieli dostać się na swoje sektory. Wcześniej zgromadzili się na parkingu za jedną z trybun.
Równocześnie grupa pseudokibiców Podbeskidzia ruszyła w kierunku sektora zajmowanego przez grupę kibiców Rekordu, którzy wcześniej wspólnie z kibicami Stali skandowali „w Bielsku tylko BKS”. Część kiboli była zamaskowana. Dwóch kibiców Rekordu zostało poturbowanych, ale nie wymagali pomocy medycznej.
Ochrona użyła gazu, którego chmura podrażnił nawet osoby siedzące na dalszych sektorach.
Kilka minut po rozpoczęciu spotkania grupa kibiców Stali opuściła trybuny. Wcześniej rozwiesili transparent o treści „To Sobie Przesraliście” i głośno zaznaczyli, kto ich zdaniem rządzi w Bielsku-Białej.
bb
Oceń artykuł:
53 154
Na muralach i w żeńskiej siatkówce
Chyba się coś redaktorkowi pomyliło. Grupa ludzi kupiła sobie bilety na sektor i na niego przyszła. To kibice Tsp pokazali klasę atakując kibiców Rekordu więc jaka tu wina BKSu? Widzę, że retoryka trenera udziela się innym, wina murawy, wina sędziego a teraz wina kibiców BKS.
Skończcie już i sobie wstydu oszczędźcie......
Najpierw sprwadź dobrze baranie co piszesz, a potem się pi... napinaj w necie.
Wszystkie miejsca parkingowe zajęte. Łącznie z tymi na osiedlowych uliczkach.
Proszę teraz pomyśleć, że "Projekt Banialuka", ma zmniejszyc ilość o kilkadziesiąt, nie licząc tego, że teraz korzysta się dodatkowo z miejsc parkingowych na płycie targowiska.
Ilość miejsc w okolicy, tylko dla jednego wydarzenia, jak to dziś, jest niedoszacowana o kilkaset miejsc!
Matematyka nokautuje i to ciężko ten projekt. Jak ktoś nie wierzy to niech się przejdzie i policzy, że 100 pojazdów to stoi na niecałej połowie obecnego terenu.
Współczuję ludziom, którzy tam mieszkają i kiedy wracają z pracy wszystkie parkingi są pełne.
Jak widać to ich poziom-to innych nie mają startu.