Trwa sąsiedzki spór o wycinkę dorodnych drzew rosnących w pobliżu bloku przy ul. Wiśniowej na osiedlu Kopernika. Wniosek w tej sprawie złożyła jedna z mieszkanek, która twierdzi, że wysokie drzewa sprawiają, że w mieszkaniu ma „ciemno i zimno”. Jej sąsiedzi zbierają podpisy przeciwko wycince. Spółdzielnia będzie miała trudny orzech do zgryzienia. Wiosną podobny spór rozgorzał na osiedlu Karpackim, gdzie część mieszkańców domagała się wycinki kilkudziesięcioletnich świerków.

Sprawę zgłosiła naszej redakcji lokatorka wysokiego bloku przy ul. Wiśniowej w Bielsku-Białej. Zarówno ona, jak i spora część sąsiadów nie chce, żeby drzewa rosnące przy budynku zostały wycięte.

Spółdzielnia zarządzi głosowanie?

- Sąsiadka z parteru wnioskuje o wycinkę, pozostali mieszkańcy tego nie chcą. Mówi, że przez drzewa w mieszkaniu ma ciemno i zimno. Nam drzewa nie przeszkadzają, obawiamy się wręcz, że gdy znikną, to wylany zostanie beton i urządzą nam tutaj parking, a zielony skwer zniknie. Sąsiadka zbiera podpisy za wycinką, a my zbieramy, żeby do wycinki nie doszło - mówi kobieta, która skontaktowała się z redakcją.

Spór sąsiedzki potwierdza Jacek Żołubak, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Strzecha”, która zarządza terenem. Przyszły do nas obie strony. Rzeczywiście jedna z sąsiadek od lat ubiega się o wycinkę. Skwer jest intensywnie zarośnięty, ale na ten moment nie wiemy, jak sprawę rozwiążemy. Decyzja nie zapadła. Na pewno będziemy musieli poprosić o opinię dendrologa i inspektora ochrony środowiska - mówi.

Spółdzielnia ma nie lada problem, bo musi pogodzić zwaśnione strony. - Niewykluczone, że trzeba będzie zorganizować głosowanie, ale wtedy głosować musieliby także mieszkańcy budynku nr 9, których sprawa nie dotyczy. Nieruchomość jest dwubudynkowa, choć zieleń rośnie głównie wokół budynku nr 11 - mówi w rozmowie z portalem. Jeśli zapadnie decyzja o wycince, potrzebne będzie uzyskanie zezwolenia.

Niektórzy są za, a nawet przeciw

Co ciekawe, niektórzy... podpisali się na obu listach w sprawie wycinki. - Nasze zdziwienie budzi fakt, że niektóre osoby, podpisały się na dwóch listach - zarówno za, jak i przeciw - dodaje prezes Żołubak.

Według obowiązujących przepisów, konieczne będzie także poinformowanie o planach wszystkich mieszkańców w terminie 30 dni przed podjęciem działań. Jedno jest pewne, sprawa jest problematyczna i najprawdopodobniej jedna ze stron nie będzie zadowolona z ostatecznego rozstrzygnięcia

To nie pierwszy taki spór na bielskim osiedlu. Wiosną do redakcji zgłosił się mieszkaniec bloku przy ul. Roztoki na Karpackim. Tam domagano się wycinki kilkudziesięcioletnich świerków. Argumenty były podobne jak na osiedlu Kopernika - drzewa zacieniają mieszkania. Nie wszyscy na wycinkę chcieli się zgodzić: Mieszkańcy chcą wyciąć piękne, kilkudziesięcioletnie świerki. Dziewięć drzew zacienia mieszkania.

Adam Kanik
[email protected]