Podpisany kontrakt na budowę hali w Bielsku-Białej. Najpierw wyburzą obiekt z lat 70. WIZUALIZACJE
Grupa Inbud zrealizuje pierwszy etap budowy nowoczesnej hali w Cygańskim Lesie. Inwestycja zrealizowana zostanie w głównej mierze dzięki prywatnym środkom bielskiego biznesmena Janusza Szymury, a rozbiórka hali z lat 70. ruszy w czerwcu i potrwa nie dłużej niż cztery tygodnie. Zakończenie budowy planowane jest w ciągu 14 miesięcy. - Można powiedzieć, że sportowcy wymusili na nas tę inwestycję. W niedzielę na meczu z Piastem Gliwice był u nas selekcjoner reprezentacji Polski w futsalu, która będzie korzystać z nowego obiektu - mówi z dumą prezes klubu.

Rozbudowa lub budowa zupełnie nowej hali na miarę wielokrotnych mistrzów Polski od dawna była marzeniem Janusza Szymury. Aktualnie spośród wszystkich uczestników rozgrywek futsal ekstraklasy Rekord dysponuje najmniejszą halą, która może pomieścić 250 widzów. Złośliwcy nazywają ją „kurnikiem”.
Dofinansowanie sześć dni przed wyborami
Prezes i właściciel Rekordu o dofinansowanie na budowę hali starał się od wiosny 2022 roku, gdy otrzymał pozwolenie na budowę. W międzyczasie Janusz Szymura zdążył podjąć rozmowy o współpracy w temacie realizacji inwestycji z prezydentem Jarosławem Klimaszewskim, bo na rządowe wsparcie stracił jakiekolwiek nadzieję. Niespodziewanie - na kilka dni przed wyborami do Sejmu - wydarzył się cud. Telefon z zaproszeniem, konferencja prasowa w Szczyrku i decyzja o przyznaniu 10 mln zł dofinansowania.
Umowa z Ministerstwem Sportu i Turystyki podpisana została 4 grudnia zeszłego roku, a środki te stanowią blisko połowę nakładów potrzebnych na realizację inwestycji. Brakującą część kwoty, czyli ok. 15 mln zł, zapewni spółka Rekord System Informatyczne i niedługo po obiekcie z lat 70. pozostaną wspomnienia.
W tym miejscu warto wspomnieć, że coraz bardziej zaawansowane są prace przy budowie trybuny boiska piłkarskiego w Cygańskim Lesie. Inwestycja w całości finansowana z prywatnych środków bielskiego biznesmena, to krok w kierunku spełnienia wymagań infrastrukturalnych na szczeblu drugoligowym - Derby w II lidze? Budują trybunę by dostać licencję, szukają wzmocnień przed historyczną rundą.

W piątek w siedzibie Rekordu podpisana została umowa na rozbiórkę hali i budowę nowego obiektu w Cygańskim Lesie. Wcześniej władze klubu ogłosiły przetarg na wyłonienie wykonawcy pierwszego etapu inwestycji - wygrała go Grupa Inbud, która za tę część prac oczekiwała kwoty 12,7 mln zł brutto. Razem z prezesem Szymurą umowę podpisał Maciej Borowski - prezes Inbud. Łączna wartość inwestycji wraz z pozostałymi pracami, które nie obejmują obecnego kontraktu, ma wynieść ok. 25 mln zł brutto.
Prezes wsłuchał się w głos kobiet
Nowa hala na miarę XXI wieku pomieścić ma trzykrotnie więcej kibiców niż obecny obiekt - 500 miejsc siedzących i 250 stojących. Rozmiar boiska wyniesie 40x20 z zachowaniem względów bezpieczeństwa, czyli dwa metry wolnej przestrzeni za liniami autowymi i trzy metry za liniami końcowymi. Klub planuje przystosować obiekt do realizacji telewizyjnych, a niejako „oczkiem w głowie” prezesa Janusza Szymury jest profesjonalny parkiet - nawierzchnia dedykowana do gry w futsal firmy „Mondo”.
Inwestycja rozpocznie się w czerwcu. - W tym samym miesiącu ma zakończyć się rozbiórka i rozpocząć budowa nowej hali. Umowa zawiera konkretne terminy - nowy obiekt ma zostać oddany do 31 lipca 2025 roku. Prowadzony był szereg konsultacji. Z racji faktu, że rośnie rola pań, nie tylko w polityce, ale także w sporcie, to nasze żeńskie zespoły domagały się własnych szatni. Ten postulat zostanie spełniony, co wymagało nieznacznych zmian w projekcie od strony wejścia do hali - mówi prezes Szymura.
- W futsalu jesteśmy obecnie liderem ekstraklasy, panie są liderem ekstraligi kobiet, zdobyliśmy mistrzostwo Polski w kategoriach do lat 19, 17, 15 i wicemistrzostwo do lat 13. Można powiedzieć, że sportowcy wymusili na nas tę inwestycję. W niedzielę na meczu z Piastem Gliwice był u nas selekcjoner reprezentacji Polski w futsalu, która będzie korzystać z gościnności Centrum Sportu Rekord - dodaje bielski biznesmen.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]

Oceń artykuł:
229 16
Witajcie 30-tonowe gruszeczki ! Witajcie 4-osiowe wywrotki z gruzem! Ten świeżutki asfalt i nowe krawężniki miasto zbudowało dla was! Brawooooo!...
Ile miejsc parkingowych?
Skandalem jest że ministerstwo sportu nie dało dotacji. Pokazują miejsce Bielska-Białej w szeregu, daleko w tyle.
Ruch Chorzów w 2023 roku dostał gwarancje rządową na ponad 104 miliony złotych. Połowa kosztów całej inwestycji nowego stadion przy ul Cichej.
Rząd, a nie samorząd finansuje dokończenie budowy stadionu dla Górnika Zabrze 45 milionów złotych.
A Częstochowa dla Rakowa od państwa dostała 35 Milionów Złotych.
Czyli co Bielsko-Biała i futsal dla najlepszej drużyny w historii rozgrywek, dla polityków z Wiejskiej, nie jest warty nawet 10% dotacji. Polityczne prezydent Chorzowa to PO, pani Szulik-niezrzeszona a prezydent Częstochowy jest z lewicy a dotacje rozdawał w 2023 roku rząd premiera Morawieckiego -PiS, tak na marginesie. Jakby ktoś chciał tutaj dołożyć politykę na salonach. Wczoraj mówiłem od inną sprawą że futsal w Polsce to grupa pasjonatów i hobbystów. To nawet rząd RP tak to sklasyfikował. Patrz kto dostał i jakie dotacje, a komu pokazano figę z makiem.