Siedemnaście osób, w liczącym blisko 170-tysięcznym mieście, wzięło udział w dwóch spotkaniach w Ratuszu, w trakcie których omawiano plan rozwoju transportu zbiorowego Bielska-Białej w perspektywie do 2033 roku. Urzędnicy nie zapewnili ich transmisji i nie mają w planach organizacji kolejnych spotkań. Dokument, o którym mowa, liczy ponad 220 stron i zawiera szereg ważnych informacji oraz propozycji.

Spotkania zostały zorganizowane w miniony czwartek w dwóch turach - przed południem i po południu. W obu wzięło udział łącznie 17 osób. To wynik słaby, a dokument który omawiano, jest istotny. Zawiera propozycje i wytyczne na podstawie których ma rozwijać się komunikacja zbiorowa w Bielsku-Białej.

Czytaj: Nadchodzi transportowa rewolucja? Szereg rozwiązań i propozycji, by zacząć korzystać z MZK

Czy wiadomość o spotkaniu została należycie rozpropagowana? - zapytaliśmy w Ratuszu. Urzędnicy odpowiadają, że informacja o konsultacjach wraz ze spotkaniem została opublikowana 15 stycznia na stronie Komunikacji Miejskiej, Urzędu Miejskiego, a trzy dni później w mediach społecznościowych - Facebooku i Instragramie. Kilka dni przed terminem spotkań informacje zostały powtórzone.

- Informacja o spotkaniu (a faktycznie dwóch - w dwóch turach - dla udogodnienia dla różnych grup mieszkańców) była opublikowana w sposób należyty - z 10-dniowym wyprzedzeniem. Dodatkowo stosowny komunikat powtórzony został na dwa dni przed terminem wydarzenia - słyszymy.

Zdaniem urzędników, w toku prowadzonych konsultacji społecznych - kluczowym narzędziem komunikacji pozostaje możliwość zgłaszania uwag i wniosków w sposób elektroniczny, w tym e-mailowy, jak również podczas wyłożenia dokumentu w Ratuszu, kiedy to pracownicy mogą wyjaśnić każdy aspekt projektu planu indywidualnie. W ten sposób - do 29 stycznia - wpłynęło 188 uwag, wniosków i opinii.

Problem w tym, że plan rozwoju komunikacji miejskiej liczy 220 stron. Przeczyta go garstka mieszkańców, nie każdy ma możliwość pofatygowania się do Ratusza w godzinach pracy urzędników. Większość zapewne wolałaby wziąć udział w spotkaniu na którym dokument zostałby omówiony, a najłatwiejszą formą jego prezentacji pozostaje transmisja lub przygotowania jego opracowania w formie elektronicznej.

Zapytaliśmy więc z jakiego powodu spotkanie nie były transmitowane w internecie? W tym aspekcie pada odpowiedź, że prowadzenie otwartych spotkań z mieszkańcami nie obejmuje ich transmisji z uwagi m.in. na kwestie dotyczące RODO. Ze względu na małe zainteresowanie taką formą kontaktu, podczas których obecnych było 17 osób, nie przewiduje się także organizacji dodatkowych spotkań stacjonarnych.

- Do 5 lutego, gdy trwają konsultacje, każdy może uzyskać informacje na temat projektu planu w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej - zarówno osobiście, jak i telefonicznie - dodają w Ratuszu.

 Szczegółowe informacje dotyczące udziału w konsultacjach społecznych i projekt dokumentu - TUTAJ.

bak

Zdjęcie: radny Edward Kołek