Nowa atrakcja zniknie, prezydent posłuchał lokatorów. Na razie została wyłączona - foto
Od co najmniej środy wyłączony jest fortepian zainstalowany na placu Wojska Polskiego w Bielsku-Białej. To efekt skarg mieszkańców kamienic usytuowanych najbliżej nowej miejskiej atrakcji. Gdy zapytaliśmy o dalsze losy fortepianu, usłyszeliśmy, że szukane jest mu nowe miejsce. Gdzie? Decyzja w poniedziałek.
W środę do redakcji zgłosił się mieszkaniec, który w trakcie dnia spacerował po centrum miasta. Gdy usiadł przed fortepianem, okazało się, że urządzenie milczy. - Kolejny raz się zepsuło, a przecież niedawno wymieniali sterownik i problem miał zostać rozwiązany - usłyszeliśmy w słuchawce telefonu.
Zgłosiliśmy się do MZD. Tam przekazano nam, że od momentu podjęcia uchwały na mocy której plac Wojska Polskiego nie ma już statutus drogi, teren przeszedł pod władanie Ratusza. Tam z kolei podjęto decyzję o jego tymczasowym wyłączeniu, choć ze słów prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, które padły w trakcie ostatnich obrad radnych wynikało, że urządzenie ustawione jest na najniższym poziomie głośności i normy hałasu nie są przekroczone (grać można było tylko w porze dziennej, nigdy w nocy).
Zobacz: Oficjalne pismo, by usunąć nową „atrakcję turystyczną”. Będzie opłata za możliwość grania?
Co dalej z fortepianem? Zostanie przeniesiony w inne miejsce. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że najpoważniej brana pod uwagę jest lokalizacja po drugiej stronie placu Wojska Polskiego od ul. 11 Listopada i Ratuszowej. Jest tam więcej lokali usługowych i granie na instrumencie nie powinno przysparzać takich uciążliwości.
Decyzja w tej sprawie zapaść ma w poniedziałek. Tego dnia w Ratuszu obradować mają urzędnicy, w tym pracownicy referatu gospodarki miejskiej, którzy otrzymali „prezent w spadku” po MZD.
bak
Oceń artykuł:
18 42Komentarze 52
Polaczki leczą kompleksy
Ile pieniędzy w błoto?
Serio, takie gwiazdy jak JK czy AR z pewnością się ucieszą.
Albo na skwerek obok Ratusza, pod okna miłościwie nam panującego Słoneczka Beskidów.
Jak to "nikt tam nie mieszka"???
Skoro jaśnie panujący nam ustanowili na Placu Ratuszowym strefę zamieszkania, to MUSI TAM KTOŚ MIESZKAĆ. Ale może ja się mylę?

Klauzula informacyjna ›