Po północy zgasły światła. Mieszkańcy w ciemnościach wracali do domu
Mieszkańcy, którzy w sylwestrową noc bawili się na placu Wojska Polskiego w ciemnościach wracali do domów. Zdaniem radnego Marcina Litwina z PiS, mogło to doprowadzić do poważnych zagrożeń, a mieszkańcom trzeba zapewnić odpowiedni komfort i bezpieczeństwo w trakcie wydarzenia oraz powrotu do domu.
Samorządowec złożył w tej sprawie interpelację. Czytamy w niej, że w związku z organizacją Sylwestra na placu Wojska Polskiego, zauważył brak oświetlenia po zakończeniu wydarzenia. - Brak oświetlenia ciągów pieszych utrudniało uczestnikom opuszczenie terenu i mogło prowadzić do poważnych konsekwencji zagrożenie dla ich zdrowia i bezpieczeństwa - pisze Marcin Litwin, który pyta o procedury.
Czytaj: Prezydent nie chciał być populistą, ale zmienił zdanie. Duże oszczędności po przetargach
Radny wraca uwagę, że niektóre imprezy trwają do późnych godzin nocnych. Sugeruje rozważenie możliwości wydłużenia czasu działania oświetlenia nocnego w tych obszarach. - Bardzo istotne jest, abyśmy zapewnili odpowiednią widoczność i komfort uczestnikom imprez, ale także zapobiegli potencjalnym incydentom czy też utrudnieniom w poruszaniu się po terenie wyznaczonym dla tych wydarzeń.
- Proszę o podjęcie działań mających na celu rozwiązanie problemu niewystarczającego oświetlenia podczas imprez o charakterze masowym na terenie naszego miasta. Apeluję o przeprowadzenie analizy istniejących procedur dotyczących oświetlenia, a także rozważenie wydłużenia czasu działania oświetlenia nocnego podczas tych wydarzeń, tak aby zapewnić uczestnikom bezpieczne i komfortowe warunki.
Zgodnie z przepisami, prezydent miasta ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi.
bb
Oceń artykuł:
96 21
Klauzula informacyjna ›