Radni odrzucili petycję, autorów nie zaproszono. „To jest skandal, rozliczymy Was” - foto
Sejmik śląski odrzucił petycję o zmianę herbu województwa złożoną przez Stowarzyszenie Beskidzki Dom i kilka innych organizacji. Wnioskodawcy nie zostali zaproszeni na sesję, gdy rozpatrywano ich wniosek. Zaproszenie organizacji do dyskusji w ramach komisji sejmiku zadeklarował radny Hubert Maślanka.
Za odrzuceniem zagłosowało 24 radnych, głównie z klubu Koalicji Obywatelskiej, przeciwko odrzuceniu petycji było dziewięciu radnych, wstrzymało się siedmiu. Treść petycji przytaczaliśmy w artykule: Chcą zmiany herbu przyjętego z krzywdą. Mieszkańcy „czują się jak obywatele drugiej kategorii”.
Jak głosowali radni z okręgu bielskiego? Za odrzuceniem petycji był radny sejmiku Klaudiusz Komor (KO), przeciwko zagłosowała Agnieszka Biegun, Stanisław Baczyński, Jan Kawulok oraz Ewa Żak (wszyscy PiS). Wstrzymał się radny Hubert Maślanka (KO), a nie głosowała Magdalena Cieślar (KO).
Autorzy petycji nie zostali zaproszeni na sesję, nie mogli zabrać głosu, gdy rozpatrywano petycję. - To jest skandal. Odrzucenie naszej petycji jest jednoznaczne ze złą wolą, brakiem poszanowania naszej historii i dyskryminacją połowy terytorium województwa. Władze województwa śląskiego odmawiają nam wszystkiego: podmiotowości, własnej historii i tradycji, a nawet zwykłych turystycznych brązowych tablic, które informują o granicach ziem historycznych - komentuje Stowarzyszenie Beskidzki Dom.
- Komor, Maślanka, rozliczymy Was za sprzeniewierzenie się historii, dziedzictwu i prawu do równouprawnienia małopolskiej połowie województwa którą reprezentujecie w sejmiku województwa - deklaruje w mediach społecznościowych Andrzej Nycz, członek zarządu organizacji.
- Moje wstrzymanie się od głosu wynikało z faktu, iż doceniając Państwa działalność i dostrzegając istotną rolę, jaką odgrywacie w budowaniu tożsamości regionu, nie byłem gotów podpisać się pod tak radykalnie spolaryzowanymi ocenami, które dla polityki regionu są zwyczajnie niesprawiedliwe - tłumaczy radny Hubert Maślanka. Autorzy petycji mają zostać zaproszeni do dyskusji nad problemem na posiedzenie komisji ds. równego traktowania, dialogu obywatelskiego i wielokulturowości Sejmiku Śląskiego.
bb
Zdjęcie: Andrzej Grygiel/UMWS
Oceń artykuł:
27 10Komentarze 37
pomyśl, będą za niedługo wybory, jak można rozliczyć polityków, coś Ci świta ?
To czy coś jest ważne dla kogoś to jedno, a to jakie są realne konsekwencje to drugie. Realne konsekwencje pomijana nie-śląskości połowy województwa to bardzo złe skutki dla tej połowy, zwłaszcza dla Częstochowy i Bielska-Białej. Choćby za sprawą takiego mechanizmu: - Ah Bielsko-Biała, to Śląsk. Ale zaraz, skoro Śląsk nic nie mówi o BB, nie widać odniesień do BB w śląskich mediach, inicjatywach itd, to znaczy że to BB to jakaś zapadła dziura na Śląsku.
Sama zmiana nazwy i herbu województwa bardzo dużo by zmieniła i byłoby coraz lepiej.
W aglomeracji śląskiej nawięcej jest przyjezdnych wieśniaków z całej Polski.
Ślązacy? Dramat. Ten ich bełkot.
historia, tożsamość i dziedzictwo to wartości które podlegają szczególnej ochronie. Nihilizm który proponujesz w tym zakresie jest cechą części społeczeństwa, jednak w głębokiej kolizji z wartościami powszechnymi, chociaż jest to typowe dla ludzi 'znikąd' i bez korzeni
To jest skandal, że województwo złożone w połowie z ziem Małopolski a w połowie z ziem Górnego Śląska (bez historycznej stolicy GŚ w Opolu ) nazywa się Śląskie.
Powinno być Małopolsko-Górnośląskie.
a od kiedy to obok regionów historycznych takich jak Śląsk i Małopolska są nimi wskazywane przez Was Czechowice, Beskidy i Częstochowa ?
Może odrobina rozsądku przy ważeniu argumentów ...

Klauzula informacyjna ›