Końcem zeszłego roku Urząd Miejski w Bielsku-Białej za kwotę nieco ponad 5 mln zł kupił dziewięć działek w rejonie wzgórza Trzy Lipki. To w przeważającym zakresie łąki położone w rejonie Krzyża Trzeciego Tysiąclecia. Mieszkańcy obawiają się, że grunty podzielą los sąsiednich działek, które sukcesywnie skupywane są przez deweloperów i również zostaną zabudowane. Zapytaliśmy w Ratuszu, jakie plany ma gmina w sprawie zagospodarowania cennych przyrodniczo terenów.

Chęć zakupu przez gminę działek o łącznej powierzchni 8,5 ha był przedmiotem debaty w listopadzie 2022 roku. Osiem z dziewięciu kupowanych nieruchomości położonych jest w Starym Bielsku w pobliżu Krzyża Trzeciego Tysiąclecia i w jego sąsiedztwie. Ostatnia nieruchomość leży przy ul. Boh. Monte Cassino.

Plan zawsze można zmienić

Pomysł w trakcie sesji Rady Miejskiej krytykowali radni z klubów PiS i Niezależni.BB. - Zakup jest bardzo niekorzystny dla gminy. W przyszłości nie wybudujemy w tym miejscu nic, chyba, że zmienimy tam plan zagospodarowania przestrzennego - mówił radny Marcin Litwin. Ostatecznie, drogą przyjętej uchwały za kwotę ponad 5 mln zł przeznaczoną „na wydatki inwestycyjne związane z zakupem terenów zielonych, rekreacyjnych i niezbędnych do tworzenia infrastruktury miejskiej” zakupu dokonano.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi zapisami planu przestrzennego grunty położone są na terenach przeznaczonych na cele publiczne - ulice dojazdowe, lokalne, zbiorcze, zieleń, ciągi piesze i rowerowe lub parkingi. Wobec tego mogą zostać przeznaczone na realizację zadań własnych gminy.

Na prośbę Czytelników zapytaliśmy, w jaki sposób władze miasta planują zagospodarowanie zakupionych pół roku temu terenów. Wschodnie obszary wzgórza są od lat sukcesywnie zabudowywane budynkami deweloperskimi. Najnowsze takie inwestycje realizowane są w pobliżu ul. Muszlowej i Kreciej (czytaj Wycinka w sąsiedztwie Trzech Lipek. To wstęp do dwóch dużych inwestycji deweloperskich).

Przyrodniczo wzbogacić wzgórze?

Okazuje się, że na ten moment, nic szczególnego nie jest planowane, ale w przyszłości zdecydują o tym mieszkańcy. - Na razie teren będzie pełnił funkcję łąk, tak jak do tej pory. W przyszłości jakiekolwiek zagospodarowanie terenu na wzgórzu poprzedzone będzie szerokimi konsultacjami społecznymi - poinformował nas Tomasz Ficoń, rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

Pewne plany proponuje Jacek Bożek, prezes Klubu Gaja, który równocześnie zasiada w Radzie ds. Ekologii i Zieleni, która jest organem doradczym prezydenta miasta. - Moim zdaniem zagospodarowanie Trzech Lipek warto połączyć z ideą Europejskiej Stolicy Kultury. Z pewnością będzie do nas przyjeżdżać wielu turystów, pomysł jest więc taki, aby w intencji zmniejszenia śladu węglowego sadzić krzewy czy pojedyncze drzewa. To jest dobre miejsce. Jedno z niewielu jakie pozostały, które można obsadzić - mówi.

Znany ekolog zapytany, czy nie obawia się, że w przyszłości malownicze tereny zostaną oddane przez gminę pod zabudowę deweloperską odpowiada kategorycznie. -To jest zupełnie niemożliwe. Deweloperka w żadnym wypadku nie powinna tam powstać. To jest bardzo ważne miejsce spacerowe, kulturowo i historycznie. Niezwykle chronione, ale nie znaczy, że nie dla ludzi. Wzgórze bezdyskusyjnie musi zostać zachowane dla przyrody i odpoczynku mieszkańców. Może zostać jedynie dodatkowo wzbogacone. Musi się to jednak odbyć na podstawie dyskusji z mieszkańcami - przekonuje Jacek Bożek.

Adam Kanik
[email protected]