Dzisiaj w południe przed siedzibą władz Bielska-Białej odbyła się konferencja prasowa Przemysława Koperskiego. Poseł Lewicy skomentował wczorajszą decyzję w sprawie odrzucenia projektu obywatelskiego dotyczącego in vitro. Radni stracili mandat, żeby sprawować swoje funkcję - przekonywał. Wczoraj w mediach społecznościowych decyzję radnych skomentowała także Mirosława Nykiel.

W konferencji prasowej pod budynkiem Ratusza zwołanej przez posła Koperskiego uczestniczyły przedstawicielki inicjatywy obywatelskiej - Joanna Wolska i Agnieszka Lamek-Kochanowska. Poseł Koperski przypomniał, że wczorajsza decyzja podważa kwestię uznania wyników kwietniowego referendum.

- Wczoraj mieliśmy czarny czwartek bielskiego samorządu. Na sesji Rady Miasta, radni którzy zagłosowali przeciwko in vitro, zdradzili mieszkańców. Oszukali bielszczan, pokazali środkowy palec i stracili mandat do tego żeby sprawować swoje funkcje. W Wiedniu dcydowano czy ma być olimpiada, referendum też nie było wiążące. W Paryżu zdecydowano, że nie będzie hulajnóg, a tylko 9 proc. mieszkańców zagłosowało. Głos mieszkańców w wielkich miastach jest słuchany, a w Bielsku-Białej nie - mówił.

Czytaj: „Nie może spać, bo ma 23 dzieci zamrożonych”. Długa dyskusja i rozłam w klubie prezydenta

Co w tej sytuacji proponuje poseł? - Dzisiaj jest za mało czasu żeby złożyć wniosek o odwołanie Rady Miejskiej. A taki sygnał byłby najbardziej właściwy - mówił Przemysław Koperski. Poseł zapowiedział złożenie pisma do Donalda Tuska, w którym zapyta o to, czy radni z klubu prezydenta Jarosława Klimaszewskiego głosujący przeciwko in vitro znajdą się na listach wyborczych (wszyscy radni wybrani w wyborach z listy PO zagłosowali za in vitro - przyp. red.). Drugie pismo skieruje do Jarosława Klimaszewskiego, w którym zapyta, czy po odrzuceniu projektu obywatelskiego prezydent złoży własny.

Przedstawicielki inicjatywy „Tak dla in vitro” przypomniały, jak bardzo potrzebny w naszym mieście jest projekt. - Ta sytuacja nas oburzyła. Jest to choroba cywilizacyjna. Bardzo poważna choroba. Rada Miasta zdecydowała się nie respektować potrzeb mieszkańców. To jest wstyd. Ograniczanie możliwości posiadania dzieci jest niemoralne - mówiła Agnieszka Lamek-Kochanowska. - Mam nadzieję, że tego nie zapomnimy. Mam nadzieję, że wiadomość jak bardzo nasi radni się z nami nie liczą, jak bardzo nie szanują naszej woli zapadnie w pamięć - dodawała Joanna Wolska, która zabrała głos wczoraj na sesji.

W mediach społecznościowych decyzję radnych skomentowała poseł Mirosława Nykiel z Koalicji Obywatelskiej. - Bielsko-Biała zapłakało nad decyzją Rady Miejskiej (w trakcie nagrywania filmu padał deszcz - red.), ja też zapłakałam. Ale kochani jesień już blisko, zmienimy to w Sejmie - mówiła.

Za utworzeniem miejskiego programu in vitro zagłosowało ponad 62,8 proc. mieszkańców, którzy oddali głos w referendum. Pomysł poparły wszystkie osiedla w Bielsku-Białej - wyniki w rozbiciu na 30 osiedli przedstawia infografika, której autorem jest Łukasz Bień. Większość bielszczan oddała głos „za” in vitro również we wszystkich otwartych obwodowych komisjach ds. referendum, których było 67. 

ak