Nad ranem poznaliśmy wyniki referendum w Bielsku-Białej. Większość nie chce budowy spalarni w Wapienicy, ale wynik ze względu na zbyt małą frekwencję nie jest wiążący dla władz miasta. Jak ustalił nasz portal, inwestycja ma zostać wpisana do wojewódzkiego planu gospodarki odpadami - to warunek niezbędny, by spalarnia mogła powstać. Na podpisanie czeka także dotacja i pożyczka w kwocie 422 mln zł przyznana przez NFOŚiGW. Co zrobi prezydent Jarosław Klimaszewski?

We wczorajszym referendum wzięło udział ponad 28,4 proc. uprawnionych mieszkańców Bielska-Białej, to o ok. 2 tys. głosów za mało, by wynik głosowania był wiążący dla władz miasta. Większość jednak była przeciwko budowie spalarni odpadów w Wapienicy. To ponad 57,24 proc. głosujących.

Czytaj: Oficjalne wyniki referendum w Bielsku-Białej. Zabrakło zaledwie 2 tys. głosów

Tymczasem coraz bardziej zaawansowany jest proces inwestycyjny. Jak ustalił portal, planowana spalarnia w Wapienicy zostanie ujęta w wojewódzkim planie gospodarki odpadami, który opracowywany jest przez Urząd Marszałkowski w Katowicach. Dokument jest obecnie opiniowany, bez tego wpisu spalarnia w Bielsku-Białej nie mogłaby powstać. Warunek niezbędny zostanie wkrótce spełniony.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pozytywnie zaopiniował wniosek Zakładu Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej i przyznał na budowę spalarni 72 mln zł dotacji i 350 mln zł pożyczki. - Dokumenty czekają na podpis - ustaliliśmy. Równocześnie w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej trwają prace nad decyzją środowiskową, która otwiera proces do uzyskania pozwolenia na budowę.

Czytaj: Jak w referendum zagłosowano w Wapienicy i Lipniku? Jeden fakt mocno zaskakuje

Jakie decyzje na podstawie wyników referendum podejmą władze miasta? Czy wynik głosowania, które jest niewiążące, ale może stanowić podstawę do dalszych działań, zostanie wzięty pod uwagę?

- Przede wszystkim należy pochwalić wysoką frekwencję. To oczywiście cieszy i pokazuje, że siła naszego społeczeństwa obywatelskiego jest duża. Wszystkim, którzy wzięli udział serdecznie dziękuję. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w sytuacji gdy próg referendum nie został osiągnięty decyzje w trzech przedstawionych kwestiach podejmą władze miasta. Decyzje poprzedzone analizami zostaną ogłoszone na najbliższej sesji Rady Miejskiej - komentuje dla portalu bielsko.biala.pl prezydent Jarosław Klimaszewski.

Kwietniowa sesja Rady Miejskiej zaplanowana została na najbliższy czwartek, 20 kwietnia.

ak, bak