„Od początku panowaliśmy nad awarią”. Radni prezydenta nie udzielili głosu i milczeli jak zaklęci
Państwowy Zakład Higieny wydający atest dla rękawa użytego do renowacji magistrali wodociągowej badał kwestię migracji styrenu do wody - ujawnił szef bielskiego sanepidu w trakcie wczorajszej nadzwyczajnej debaty na temat zanieczyszczenia wody w Bielsku-Białej. Zdaniem spółki Aqua, zanieczyszczona woda wylewająca się przez kilka dni z hydrantów nie zagraża środowisku. Firma otrzymała dotychczas ok. 300 reklamacji, ale nie ujawnia jakie mogą być koszty wypłaconych odszkodowań. Krzysztof Michalski z grzeczności nie odniósł się do słów Piotra Dudka, który na łamach naszego portalu mówił o utraconym dobrym wizerunku firmy.
Na wniosek radnych PiS, we wtorek zwołana została nadzwyczajna sesja w Ratuszu. Radni wysłuchali informacji prezydenta Bielska-Białej oraz właściwych służb na temat awarii wodociągowej do której doszło dwa tygodnie temu. Po raz kolejny Jarosław Klimaszewski przekonywał, że działania służb prowadzone były zgodnie z procedurami. - Biorąc pod uwagę, że sytuację kryzysową udało się opanować w ciągu 72 godzin, uważam także, że skutecznie. Czy można było zareagować lepiej? Prawdopodobnie tak.
Jedyna taka awaria w całej Europie?
To pierwsza taka sytuacja w historii wodociągów w Polsce, jeśli nie w Europie. Sytuacja z gatunku ekstremalnych - tak o awarii mówił Krzysztof Michalski. Prezes spółki Aqua w trakcie kilkunastominutowego wystąpienia przedstawił chronologię wydarzeń od 29 marca, gdy o godz. 10.15 uruchomiono magistralę po remoncie. Wcześniej wodociąg płukano przez dwa tygodnie, a woda była badana. Zdaniem prezesa, spółka dzięki systemom geodezyjnym była w stanie wyznaczyć obszar awarii. - Od początku panowaliśmy nad awarią, od pierwszej chwili wiedzieliśmy i odcięliśmy jej źródło - przekonywał prezes Michalski.
- Kto jest winny? Jak do tego doszło? Czy wszystkie działania były dopełnione? To stwierdzą odpowiednie służby. Jesteśmy gotowi do współpracy. W naszym interesie jest wyjaśnienie tej sprawy do końca - deklarował już w trakcie debaty prezes Michalski. Opinia publiczna wciąż nie poznała nazwisk członków specjalnego zespołu powołanego przez spółkę Aqua do wyjaśnienia przyczyn awarii.
Dwie godziny dyskusji o wodzie
W trakcie sesji - z jednym wyjątkiem - pytania zadawali tylko radni PiS i Niezależni.BB. W swoich wypowiedziach wielokrotnie powoływali się na ustalenia naszego portalu ujawnione m.in. w artykule: Nie ma wątpliwości, skąd styren znalazł się w wodzie. Były prezes Aqua: Czyj to był pomysł? Krzysztof Michalski pytany przez radnego Konrada Łosia o wypowiedzi Piotra Dudka, nie chciał odnosić się do słów swojego poprzednika na stanowisku prezesa spółki. Jak uzasadniał, robi to z grzeczności.
Radni zwracali uwagę na rozdźwięk komunikatów. W czasie gdy sanepid informował, że woda jest niezdatna tylko do spożycia, Aqua komunikowała, że nie nadaje się do spożycia, ale także do używania w celach higieny osobistej. Padały pytania o szczegóły akcji powiadamiana mieszkańców o zanieczyszczeniu wody, procedurę przetargową remontu i dopuszczenie technologii ze styrenem oraz utylizację skażonej wody. Szef bielskiego sanepidu potwierdził, że rękaw użyty do remontu magistrali posiadał atest PZH.
Klub prezydenta odmówił głosu
- Po analizie atestu wydanego przez Państwowy Zakład Higieny, kontaktowałem się z dwoma pracownikami tej instytucji - mówił dr n. med. Jarosław Rutkiewicz. PZH w trakcie badań nad rękawem badał migrację styrenu do wody. Służby mają podać do publicznej wiadomości wyniki badań laboratoryjnych wody.
Odnotować należy jeszcze sytuację jaka miała miejsce na początku sesji. Głosami klubu Jarosława Klimaszewskiego głosu nie udzielono mieszkańcowi miasta i przedstawicielowi Polski 2050. Gdy pod koniec debaty w jego imieniu wiadomość z telefonu chciała odczytać radna Małgorzata Zarębska, głos odebrała jej przewodnicząca Dorota Piegzik-Izydorczyk. O podstawy prawne „cenzurowania wypowiedzi” radnych pytał Janusz Okrzesik, a wywołany do odpowiedzi radca prawny Jacek Biel uzasadniał, że przytoczenie całej wypowiedzi mieszkańca, któremu w drodze głosowania nie udzielono głosu, byłoby nadużyciem.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
34 73Komentarze 101
cenzura i ograniczenie wolnosci, obostrzenia i restrykcje
Będą ogłoszone jakieś wytyczne?
Może ktoś na tym forum wie co zrobić? Powymieniać wszystkie filtry? Jest możliwe że ten syf chemiczny osadził się na nich? Co z urządzeniami które tą wodę podgrzały do wysokiej temperatury? W środę przez kilka godzin woda z kranu w domu i w pracy śmierdziała jak rozpuszczalnik i była żółtawa czyli stężenie tego czegoś musiałobyć duże.
Dwa razy im się wszystko udało, więc o sukces kolejnego projektu jestem spokojny.
z tego wynika że jeszcze czas na wyciąganie wniosków i szukanie winnych

Klauzula informacyjna ›