Spór wokół osoby św. Jana Pawła II nie słabnie, kontrowersje wywołuje uchwała dotycząca obrony jego dobrego imienia przygotowana przez PiS. Posłowie z Bielska-Białej są podzieleni. Przemysław Drabek przekonuje, że to zaplanowana próba kompromitacji wielkiego Polaka. Mirosław Suchoń uważa, że Sejm nie jest miejscem do zajmowania się sprawami religijnymi i ustalaniem faktów historycznych.

Z okręgu bielskiego za przyjęciem uchwały opowiedział się m.in. Przemysław Drabek, który mówi wprost, że temat nie został wywołany przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, a przez redakcję TVN-u, nazywając sprawę prowokacją. - To prowokacja i zaatakowanie fundamentów polskich wartości. Święty Jan Paweł II był ważną postacią w historii nie tylko naszej, ale i świata. Tym bardziej próba jego kompromitacji, oparta na dokumentach Służb Bezpieczeństwa, jest nie na miejscu* - mówi poseł z Bielska-Białej.

- To zadaniem Departamentu IV MSW było skompromitowanie kapłanów, a Karol Wojtyła był wrogiem dla komunistycznej władzy. Dlatego powoływanie się na tego typu źródła jest podkopaniem fundamentu naszej tożsamości. Szczególnie jest to trudne z uwagi na to, że nakłada się to w czasie z wojną na Ukrainie czy sytuacją gospodarczą kraju i tego typu prowokacyjne działania mogą być elementem brudnej kampanii wpisującej się w wojnę hybrydową prowadzoną przez Rosję - komentuje poseł Drabek.

Czytaj także: Przyjęli uchwałę w obronie Jana Pawła II. Podział wśród naszych przedstawicieli

Mirosław Suchoń (Polska 2050) nie wziął udziału w głosowaniu. W rozmowie z portalem mówi, że parlament nie powinien być przestrzenią do zajmowania się sprawami religijnymi czy ustalania faktów historycznych, z tego właśnie względu sama uchwała w ogóle nie powinna być poddana pod głosowanie.

- Głosowanie w sprawie tej uchwały byłoby zajęciem zdania w dyskusji, która nie powinna mieć miejsca, czemu dałem wyraz głosując przeciwko procedowaniu uchwały - mówi poseł Suchoń, dodając, że sytuacja była politycznym spektaklem. - PiS, który kradnie, oszukuje i niszczy nasze państwo zaprzeczając w ten sposób wszystkim wartościom chrześcijańskim, wykorzystał papieża, żeby kolejny raz szczuć obywateli przeciwko sobie. To niegodziwe. Polacy wiedzą, kto jest dobry, a kto zły. I ocenią to za kilka miesięcy.

mpy

* - dokument pt. Franciszkańska 3 przygotowany został także w oparciu o inne dokumenty, w tym relacje świadków wydarzeń sprzed lat. Reportaż nie powstał wyłącznie na bazie teczek SB.