Lekarze będą kształcić się w centrum Bielska-Białej. Modernizacja za 200 mln zł
Pierwsi studenci kierunku lekarskiego w Bielsku-Białej rozpoczną naukę w budynku parafii ewangelicko-augsburskiej przy placu Lutra. Docelowo filia Śląskiego Uniwersytetu Medycznego będzie miała siedzibę przy placu Fabrycznym w centrum miasta. Niewykluczone, że powstanie tam kierunek lekarsko-dentystyczny.
20 stycznia prezydent miasta Jarosław Klimaszewski, rektor SUM prof. dr hab. n. med. Tomasz Szczepański oraz starosta bielski Andrzej Płonka podpisali list intencyjny w sprawie utworzenia w Bielsku-Białej filii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Zaraz po podpisaniu listu rozpoczęto działania w celu wyłonienia lokalizacji, w której prowadzone będą zajęcia dydaktyczne.
Z początkiem nowego roku akademickiego pierwsi studenci filii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podejmą naukę w Bielsku-Białej. 75 studentów rozpocznie zajęcia w budynku należącym do parafii ewangelicko-augsburskiej przy pl. Lutra. Bielska filia ŚUM będzie działała w tym miejscu jednak tylko przez pierwsze lata. Władze miasta zaproponowały bowiem zagospodarowanie kompleksu budynków na placu Fabrycznym. Szacunkowa wartość inwestycji przekracza 200 mln zł.
Docelowo działać ma tam nie tylko kierunek lekarski, ale pojawi się nowoczesna ogólnodostępna biblioteka, centrum symulacji medycznej, a być może również kierunek lekarsko-dentystyczny. Przeniesienie uczelni na pl. Fabryczny pozwoli na zwiększenie liczby studentów na jednym roku nawet dwukrotnie.
- Przychylność i zaangażowanie prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, ale także wszystkich władz samorządowych, od marszałka Jakuba Chełstowskiego począwszy, na staroście powiatu bielskiego Andrzeju Płonce skończywszy, jest nie do przecenienia. Do tego koniecznie wspomnieć należy o przychylności i promesie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego dla powstania filii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Bielsku-Białej - przyznaje kanclerz uczelni dr n.med. Ireneusz Ryszkiel.
- Rozpoczęcie działalności przez SUM w Bielsku-Białej planowane jest już w roku akademickim 2023/2024, a dalszy rozwój uczelni z przeniesieniem jej siedziby do centrum miasta na plac Fabryczny uzależniony jest od pozyskania zewnętrznych środków finansowania. Chcemy stworzyć tutaj nowoczesną placówkę, a jednocześnie stać się nowym symbolem Bielska-Białej - konkluduje kanclerz.
ak
Oceń artykuł:
115 27Komentarze 71
1. Gliwice, Rzeszów miały kontakty w centrali i pozyskały środki na rozwój swego miasta. My niestety mamy np. Pudę, który co prawda pląta się po różnych ministerstwach, ale to raczej typ karierowicza, niż patriota lokalny...
2. wymienione miasta mają liczące się uniwersytety i w konsekwencji dużo młodych, żądnych nowoczesności ludzi. U nas niestety brak, za to nadmiar marudnych ludzi, którym przeszkadza (w myśl: pan na zagrodzie równy wojewodzie) a to że kolej będzie jeździć, a to ze fabryka powstanie lub kilkaset nowych mieszkań w miejscu krzaków. nie wspomnę o budowli, która by śmiała zasłaniać widok na góry...
Jedyną ważniejszą inwestycją wspartą w budżetu państwa w końcu wywalczona dotacje na kulturę czyli nowoczesna studio świata filmów rysunkowych i start Pendolina z naszej stacji, ale ile lat trzeba było czekać kiedy Rzeszów, Gdynia, Łódź, Rzeszów, Gdynia, co rusz, co pomysł ogromne środki od państwa jak nie z budzetu centralnego to poprzez spółki państwowe. Jeśli Bielsko-Biała coś przegrało to politycznie za słabe karty do walki o coś więcej niż tylko wizyty robocze pana Kaczyńskiego i Tuska w Bielsku-Białej. Pomysł wyżej to raczej kolejna próba na ożywienie tej części miasta ale to tylko pomysł. Poza tym mamy jakieś te pieniądze z UE bo raczej ich nie widać za bardzo...
Skandal

Klauzula informacyjna ›