Miejska spółka chce pozyskać z NFOŚiGW kwotę 422 mln zł na budowę instalacji termicznego przekształcania odpadów w Wapienicy. 350 mln zł z tej puli stanowić ma pożyczka spłacana przez 20 lat. Na przełomie roku powinny być znane wyniki naboru. Wiosną ws. budowy spalarni przeprowadzone zostanie referendum.

O ubieganie się o środki rządowe pytał radny Konrad Łoś z PiS. Temat poruszono podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, odpowiedzi udzielił wiceprezydent Piotr Kucia. Urzędnik potwierdził, że samorząd stara się o pozyskanie rządowych środków na inwestycję budowy spalarni odpadów w Wapienicy. Zaprzeczył jednak, by o pieniądze aplikowała gmina, w jej imieniu o środki rozdzielane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej startuje Zakład Gospodarki Odpadami.

Redakcja portalu na początku listopada informowała już, że ZGO wystąpiło z wnioskiem w tej sprawie (czytaj TUTAJ). Początkowo planowano pozyskać 100 mln zł w formie dotacji i 322 mln zł pożyczki. Miejska spółka zmieniła jednak wniosek w naborze. - Wnioskowane dofinansowanie obecnie w ramach dotacji wynosi: 72,22 mln zł, a pożyczki: 349,83 mln zł - poinformowała portal Ewelina Steczkowska, rzecznik NFOŚiGW. Rozstrzygnięcie przyznania dofinansowania miało nastąpić na przełomie roku. 

Zgodnie z warunkami programu, nabór wniosków przez NFOŚiGW potrwa do końca 2022 roku. Zainteresowani mogą uzyskać dofinansowanie w formie dotacji lub pożyczki. Operator programu określił, że dotacja może osiągnąć wartość do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, ale nie więcej niż 100 mln zł. Pożyczka natomiast może pokryć do 100 proc. kosztów kwalifikowanych, ale nie więcej niż 400 mln zł. Koszty na inwestycję muszą zostać poniesione do 2030 roku, inaczej nie zostaną uznane za kwalifikowane.

bak