Mimo braku decyzji środowiskowej i wciąż niezrealizowanego referendum Zakład Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej złożył wniosek o dotację i pożyczkę na budowę spalani odpadów w Wapienicy. Wniosek trafił do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który będzie operatorem nowego instrumentu UE - Funduszu Modernizacyjnego. Miasto chce w ten sposób pozyskać 422 mln zł - ustalił nasz portal.

NFOŚiGW ma rozdysponować 3 mld zł w ramach jednego z programów Funduszu Modernizacyjnego. To pieniądze europejskie, które trafią m.in. do firm na wsparcie budowy spalarni odpadów, mających pomóc ciepłowniom w dywersyfikacji źródeł energii, a samorządom pozwolą zagospodarować tę część odpadów, która nadają się do wykorzystania jako paliwo w instalacjach termicznego przekształcenia.

Gmina nie informowała o szczegółach

Nabór wniosków do programu ruszył w grudniu 2021 roku. Według informacji naszego portalu, już wtedy Zakład Gospodarki Odpadami w Bielsku-Białej, który na terenie dawnej ciepłowni w Wapienicy ma zbudować spalarnię, złożył wniosek o 100 mln zł bezzwrotnej dotacji oraz 322 mln zł pożyczki na warunkach rynkowych z okresem spłaty do 20 lat. Dotychczas ani samorząd, ani spółka, w której 100 proc. akcji posiada bielska gmina nie informowały publicznie o szczegółach złożonego wniosku.

Zgodnie z warunkami programu, nabór wniosków przez NFOŚiGW potrwa do końca 2022. Przedsiębiorcy mogą uzyskać dofinansowanie w formie dotacji lub pożyczki. Operator programu określił, że dotacja może osiągnąć wartość do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, ale nie więcej niż 100 mln zł. Pożyczka natomiast może pokryć do 100 proc. kosztów kwalifikowanych, przy czym kwota nie może przekroczyć 400 mln zł. Koszty inwestycji zostaną uznane za kwalifikowane, jeśli będą poniesione do końca 2030 roku.

Miasto ubiega się o dofinansowanie mimo braku decyzji środowiskowej i przy wciąż niezrealizowanej obietnicy referendum, w którym ostateczne zdanie w sprawie budowy instalacji mają wyrazić mieszkańcy Bielska-Białej. Procedura wydawania decyzji środowiskowej od kilku miesięcy pozostaje w toku. Zgodnie z postanowieniem bielskiego Samorządowego Kolegium Odwoławczego, realizuje ją Urząd Miejski, który wcześniej wnioskował o wyłączenie ze sprawy i wyznaczenie organu zastępczego.

Potrzebny wpis do planu wojewódzkiego

Uzyskanie decyzji środowiskowej będzie kluczowe w kontekście sięgnięcia po setki milionów złotych dofinansowania z NFOŚiGW. W warunkach programu, w którym o środki ubiega się ZGO zastrzeżono, że inwestor budowy spalarni odpadów „nie później niż w terminie 1 roku od dnia zawarcia umowy o dofinansowanie będzie zobowiązany przedstawić ostateczną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dotyczącą inwestycji będącej przedmiotem dofinansowania”.

Drugi niezbędny warunek do realizacji inwestycji, ale także pozyskania pieniędzy na budowę spalarni z NFOŚiGW, to wpisanie instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych do wojewódzkiego planu gospodarki odpadami dla województwa śląskiego. W planie, którego obowiązywanie wygaśnie z końcem tego roku, wpisanych jest osiem instalacji. Do kolejnego złożono kilkanaście wniosków, w tym akces z Bielska-Białej. Które ostatecznie zostaną ujęte w planie wojewódzkim? Wciąż nie wiadomo.

Bartłomiej Kawalec