Na Białym Krzyżu już jeżdżą, pozostałe ośrodki narciarskie w Szczyrku ruszą wkrótce. Będzie drożej, ale nie drastycznie. I jak w liniach lotniczych: im wcześniej kupisz karnet, tym taniej.

17 grudnia oficjalnie rozpocznie się sezon narciarski w największym ze szczyrkowskich ośrodków - Szczyrk Mountain Resort (w praktyce będzie można tam poszusować już dzień wcześniej). Do sezonu w pełni przygotowane są też inne szczyrkowskie stacje narciarskie - COS na Skrzycznem i Beskid Arena w Biłej, a także mniejsze ośrodki, jak ten na Białym Krzyżu, który ruszył w minioną sobotę.

Czytaj także: Góralska prognoza pogody. Jak długo utrzyma się pierwszy śnieg w górach? ZDJĘCIA

Generalnie obrana przez ośrodki narciarskie strategia sprzedaży karnetów na wyciągi przypomina tę stosowaną przez linie lotnicze: karnety opłaca się kupować online z dużym wyprzedzeniem. W takim wypadku dzień na stoku może kosztować tylko 71 zł. Najdrożej będzie, gdy kupimy bilet w kasie w dniu przyjazdu do Szczyrku - wówczas może nawet bardzo drogo. Trudno jednoznacznie powiedzieć, ile będzie nas to kosztowało, bo wprowadzono - też jak w liniach lotniczych - tak zwane ceny elastyczne.

O szczegółach można przeczytać w „Kronice Beskidzkiej”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika ukaże się w czwartek. E-wydanie można kupić TUTAJ.

MAP