Po utarczkach słownych w ruch poszły plastikowe kubki. Ochrona zaczęła używać gazu, przed którym uciekali również kibice gospodarzy. Aby uspokoić sytuację, na obiekcie pojawiły się znaczne siły policji, które zabezpieczały mecz w Cygańskim Lesie. Wczorajsze spotkanie Rekordu z Pogonią oglądało z trybun ok. 150 sympatyków zespołu ze Szczecina.

Rysą na wizerunku wczorajszego spotkania w Cygańskim Lesie było zachowanie niektórych kibiców Pogoni Szczecin, którzy w liczbie ok. 150 osób pojawili się na meczu z Rekordem. W drugiej połowie kilku najbardziej krewkich sympatyków „Portowców” wszczęło awanturę z ochroną spotkania. Po utarczkach słownych, z sektora kibiców gości w kierunku służb porządkowych polecały plastikowe kubki, a ochrona użyła gazu.

Po chwili w sektorze pojawiły się znaczne siły policji, które zabezpieczały mecz przy ul. Startowej.  - W trakcie spotkania doszło do nieporozumienia pomiędzy służbami porządkowymi organizatora meczu i dwoma kibicami zespołu gości. Policja pojawiła się na sektorze i sytuacja została opanowana. Później nie doszło już do żadnych incydentów - poinformowała portal asp. szt. Katarzyna Chrobak, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Po dogrywce i rzutach karnych awans do 1/8 finału Pucharu Polski wywalczyli zawodnicy Pogoni. Relacja z tego spotkania dostępna jest w artykule Niesamowity mecz w Cygańskim Lesie! Rekord o krok od wielkiej sensacji ZDJĘCIA.

bak

Foto: Artur Jarczok