Trzy lata po katastrofie. Tajemniczy inwestor chce budować blok z podziemnym garażem
Kamienica przy ul. Lompy, której remontowana część runęła we wrześniu 2019 roku zostanie rozebrana, a w jej miejscu właściciel terenu planuje budowę nowego budynku wielorodzinnego z garażem podziemnym. Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę jest rozpatrywany w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. Równocześnie przed bielskim sądem trwa postępowanie dowodowe w sprawie katastrofy sprzed trzech lat, w której oskarżone przez prokuraturę zostały dwie osoby nadzorujące nadbudowę kamienicy.
Część remontowanej kamienicy przy ul. Lompy runęła 13 września 2019 roku. Na miejscu pracowało trzynaście zastępów straży pożarnej, pojawiła się grupa poszukiwawczo-ratownicza z Jastrzębia Zdroju, działaniu służb przyglądał się prezydent Jarosław Klimaszewski. Po kilkugodzinnym przeszukaniu gruzowiska potwierdzono, że nikomu nic się nie stało. Kulisy wydarzeń poprzedzających katastrofę budowlaną opisaliśmy w artykule Sąsiedzi przewidzieli katastrofę. Do dziś żyją w strachu.
Spółka znów chce budować
Od momentu katastrofy niedługo miną trzy lata, a z pozostałością kamienicy nic się dzieje. Ten stan rzeczy w najbliższym czasie najprawdopodobniej ulegnie zmianie. Jak dowiedział się nasz portal, w połowa maja spółka AM Grupa Inwest-Bud z siedzibą w Węgierskiej Górce złożyła wniosek o wydanie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym oraz zbiornika retencyjnego. Inwestycja zrealizowana ma być na dwóch działkach o powierzchni ponad 10 arów przy ul. Lompy 16.
Jak ustaliliśmy, powierzchnia zabudowy nowego budynku ma wynosić blisko 350 mkw. Projektowana powierzchnia użytkowa to ponad 1760 mkw., w tym powierzchnia garażu podziemnego to niewiele ponad 600 mkw. Projektowany budynek wielorodzinny ma mieć wysokość nieco ponad 15 metrów i będzie równy sąsiedniej nieruchomości. Według planów, obiekt wzniesiony ma zostać w technologii tradycyjnej - ściany z bloczków ceramicznych, stropy żelbetowe, dach dwuspadowy o niewielkim kącie nachylenia.

Z dokumentacji projektowej wynika, że w budynku znajdzie się 21 mieszkań. Równocześnie inwestor planuje rozbiórkę pozostałości kamienicy stojącej na jednej z działek i odtworzenie jej elewacji frontowej, która pokryta ma być tynkiem w kolorze białym i szarym. Pojawią się na niej również płyty z piaskowca szarego (na podmurówce) oraz ceglane w tradycyjnym kolorze (na wyższych kondygnacjach). Pozostała część elewacji frontowej nowej części domu w głównej mierze pokryta zostanie płytkami ceglanymi.
Przesłuchania świadków przed sądem
Stolarka aluminiowa utrzymana będzie w kolorze grafitowym. Inwestor planuje także „odtworzenie detalu i stylistyki” elewacji - taka informacja znalazła się na załączonym do złożonego projektu budowlanego rzucie ściany frontowej. Gdy przygotowywaliśmy ten artykuł, pozwolenie na budowę formalnie nie zostało jeszcze wydane, a wniosek inwestora był nadal rozpatrywany przez urzędnikow. Nie można wykluczyć, że na tym etapie lub w trakcie prac budowlanych nie dojdzie do zmian w projekcie.
Od kilku miesięcy przed Sądem Rejonowym w Bielsku-Białej trwa postępowanie w sprawie katastrofy budowlanej z 2019 roku, w której oskarżony przez bielską prokuraturę został kierownik budowy oraz osoba sporządzająca ekspertyzę techniczną dotyczącą stanu nadbudowanej kamienicy. Dotychczas w sprawie nie zapadł wyrok, a postępowanie dowodowe jest kontynuowane. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na 27 lipca. Przesłuchiwani będą kolejni świadkowie zawnioskowani w akcie oskarżenia.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
35 16Komentarze 20
sami zwolennicy spiskowych teorii
No co za zbieg okoliczności.
No co za przypadek i szczęście zarazem :-))

Klauzula informacyjna ›