Masowa wycinka na zboczu Klimczoka. To teren chroniony i cenny przyrodniczo
Na terenie chronionego obszaru Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego doszło do wycinki kilkudziesięciu drzew rosnących na zboczu Klimczoka. O sprawie alarmuje Pracownia na rzecz Wszystkich Istot działająca w Bystrej.
Decyzję administracyjną zezwalającą na wycinkę 80 drzew wydano w połowie lutego, organem rozpatrującym wniosek był Wójt Gminy Wilkowice. Obszar na którym doszło do wycinki to zwarty kompleks leśny, w cennym przyrodniczo obszarze, znajdującym się w górnej Bystrej, na zboczu góry Klimczok.
Wycinka w sezonie lęgowym ptaków dorodnych drzew, z których dwadzieścia miało obwód pnia powyżej 100 cm, zaniepokoiła okolicznych mieszkańców. - Z okien swojego domu obserwowałem wycinkę nie pojedynczych drzew, ale całego pasa lasu. Zwróciłem się do gminy z prośbą o pilną interwencję, ale zostałem odesłany z kwitkiem - mówi Rafał Wojciechowski, mieszkaniec Bystrej, który wykonał zdjęcia wycinki. W sprawę zaangażowała się Pracownia na rzecz Wszystkich Istot z Bystrej.
Radosław Ślusarczyk, prezes stowarzyszenia, zwraca uwagę, że Wójt Gminy Wilkowice notorycznie nie publikuje decyzji o planowanych wycinkach w Biuletynie Informacji Publicznej. - Jest to łamanie obowiązującego prawa, ale co ważniejsze, to pozbawienie społeczeństwa możliwości czynnego udziału w postępowaniu i odwoływania się do sądów - mówi społecznik. Trzy miesiąće temu w artykule Osiedle apartamentowców u podnóża gór. Ludzie protestują pisaliśmy o budowie w Bystrej kompleksu budynków hotelowych. Wtedy u podnóża Beskidu Śląskiego doszło do wycinki ponad 130 drzew.
bak
Oceń artykuł:
47 59Galeria:
Komentarze 45
Wszędzie można zobaczyć stosy pieknych pni ułożonych do wywózki.
Za chwilę będziemy mieli pustynię.
To tak "mądra" władza walczy o klimat.
Mam nadzieję, że wójt długo nie będzie piastował tego stanowiska.







Klauzula informacyjna ›