Kolej Plus: nie będzie dotacji na trasę z Bielska-Białej do Skoczowa
Z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego i ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka zaprezentowała została lista inwestycji zakwalifikowanych do dofinansowania w ramach Programu Kolej Plus. Na liście rankingowej nie ma trasy z Bielska-Białej do Skoczowa.
Lista inwestycji, która otrzyma dofinansowanie w ramach Kolej Plus została dziś oficjalnie zaprezentowana podczas konferencji prasowej w Janowie Lubelskim. Na początku premier Mateusz Morawiecki poinformował o dwukrotnym zwiększeniu budżetu programu do 11 mld zł. Dzięki temu dofinansowanie otrzymało 34 z 47 projektów, które ubiegały się o wsparcie rządowe - to dwa razy więcej niż pierwotnie planowano zakwalifikować do realizacji.
- Chcemy zapomnieć o tym, jak dworce i przystanki kolejowe porastała trawa, niszczał sprzęt i budynki - to był niedobry czas. Ten czas się skończył. Ostatnich kilka lat to dowód, że można przywracać połączenia kolejowe. Polska nie może się rozwijać tylko fasadowo. Musi być fundament i tym fundamentem jest zapewnienie osi komunikacyjnej, tego, co zwiększa możliwości rozwojowe również mniejszych miejscowości i terenów wiejskich - mówił szef rządu.
Na liście rankingowej nie ma 22-kilometrowego odcinka kolejowego z Bielska-Białej do Skoczowa. Według szacunków, wartość inwestycji miała wynieść ok. 350 mln zł, a Aglomeracja Beskidzka ubiegała się o 85 proc. tej kwoty. Szczegóły projektu przedstawiliśmy TUTAJ.
bak
Oceń artykuł:
49 124Komentarze 79
Zostaje "drezyna" bo eko ;-((
Co najmniej 7 projektów które nie miały się prawa znaleźć bo one nie istnieją to blisko 190 kilometrów nowej sieci kolejowej na sumę 3 miliardów złotych. W samym tylko woj. sląskim na g.ślasku 4-5 projektów powinno być odrzucone z uwagi na to że g.sląsk to już jest metropolia Silesia i oni mają swój własny wewnętrzny program skomunikowania miast w obszarze metropolii- to zwyczajny skok na kasę pod pretekstem K+ do tego Katowice dzielą środki unijne wg. zasady 70% dla nich reszta 30% na obrzeża województwa sląskiego. Jedyne projekty z g. slaska i okolic w K+ to połączenie Jastrzębia to LK Jastrzębie Zdrój - Orzesze na kierunek Katowice i ew. Dąbrowa Górnicza -Huta Katowice acz i tak projekt naciągany. Reszta połączeń zakwalifikowana do rządowego programu jest na wyrost i pokazuje siłę przebicia metropolii do spraw tutaj czyli 1 połączenia z Cieszynem przez Skoczów i rewitalizacja Zywiec-SuchaB.- Kraków. Tak to smutno wygląda. Sam program K+ był dobry z perspektywy teoretycznej, ale rzeczywistość pokazała, że tam gdzie biznes i pieniądze tam wygrywają tylko ludzie którzy mają gadane w gabinetach.
Trzeba było walczyć o woj. bielskie do końca jak Opole, smutne tego konsekwencje odczuwamy na każdym kroku.
Podbeskidzie jest na marginesie woj. Ślaskiego ale i zarządzania centralnego.
Acz nie rozpaczam nad tym projektem co się dzisiaj dzieje i za wschodnią granica naszego państwa na świecie oby za rok Polska była jeszcze tą samą Polską. Projekt flagowy kolej + moim zdaniem zostanie na papierze, ale smród i układy z tego wszystkiego gdzie tutaj w regionie GOP przejął większość dotacji na kolej z programów Unijnych i jeszcze bezczelnie wyciaga kasę na projekty Kolej Plus, będzie głazem w ogrodzie rządów i polityki która z Warszawy rozciagała się na cały kraj. Marnie tą Warszawę się zapamięta jako centrum politycznego wpływu które dawało kilku ( tym samym ) regionom marginalizując znaczącą większość. Skandalem jest że kolej Plus zakłada wybudowanie zupełnie nowych 7 tras kolejowych które jeszcze nie istnieją na mapie kraju. Projekt miał dotyczyć jedynie rewitalizacji szlaków kolejowych zamkniętych ze względu na stan techniczny w latach 1990-2010. Ale polityka to lobbing i układ. Na tym polu Podbeskidzie w gabinetach w Warszawie nie istniejemy i przegrywamy z kretesem każda inicjatywę i walke o pieniądze. Na szczęście nadchodzi kres tej patologii. Warszawa wspiera i liczy sie z sinymi ośrodkami władzy lokalnej.
Pomyślcie, że chcecie się wybrać do Skoczowa. Jak mieszkacie w BB, wsiadacie w autobus. Jedziecie powiedzmy 20min. Wsiadacie (oby od razu) w pociąg i jedziecie 30 min. Wysiadacie 1 km od rynku w Skoczowie. (Po co tam jechać to inna sprawa). Wygląda spoko? A teraz w drugą stronę, Skoczów mniejszy jest i nie ma miejskiej. Drałujesz więc do pociągu, wsiadasz i jedziesz, następnie przesiadka w autobus.
Jak masz auto, to trzaskasz drzwiami i za 20-30 min jesteś w BB w Sferze np. Spróbujcie to pobić.
W tej sprawie nic straconego. Ponieważ na Śląsku ludzie są przeciwni szprysze nr 7 w ciągu linii kolejowej 170 zbuntowali się i jej nie chcą za żadne skarby świata, szuka się zastępczej alternatywy. Pan minister Horała jest otwarty na nowe propozycje i zapewne poważnie rozważy przeprowadzenie nowego przebiegu szprychy nr 7 przez Stolicę Podbeskidzia. Prosimy tylko napisać do niego stosowne pismo w tej sprawie. My takie pismo chętnie poprzemy.
trasa z Bielska do Mysłowic powstaje tylko dlatego, żeby Ślązacy mieli dobry dojazd. wszelkie inwestycje jak BDI, teraz trasa do Skoczowa i inne na Podbeskidziu nie mają szans bo to nie leży w interesie Katowic , które z kolei kwitną z każdej strony naszym kosztem
.
Stadion, hala, Dębowiec i jeszcze kolej się im marzyła.

Klauzula informacyjna ›