Likwidacja popularnej przychodni zdrowia. Miasto pomoże pacjentom?
Zamknięcie przychodni zdrowia „Energetyków” to poważny problem dla starszych i schorowanych mieszkańców osiedla Grunwaldzkiego - uważa Maksymilian Pryga. Po publikacji naszego portalu radny zwrócił się do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, by służby miejskie udzieliły wsparcia mieszkańcom, którzy muszą znaleźć nową przychodnię.
Z końcem kwietnia po 60 latach zakończy działalność poradnia zdrowia przy ul. Tuwima. Niegdyś była to przyzakładowa przychodnia pracowników elektrociepłowni, a obecnie leczy się w niej ok. 1300 pacjentów. Są to większości mieszkańcy pobliskiego osiedla Grunwaldzkiego. Jak ocenia personel, ok. 70 proc. pacjentów to osoby urodzone przed 1940 rokiem, które muszą teraz poszukać sobie nowego lekarza POZ. Dla wielu z nich będzie to spore wyzwanie.
Podobnego zdania jest radny Maksymilian Pryga, który powołując się na informacje portalu (zob. artykuł TUTAJ) zwrócił się z interpelacją do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. - Działając w trosce o pacjentów oraz personel medyczny, zwracam się z prośbą o podjęcie rozmów i mediacji zmierzających do utrzymania placówki na dotychczasowych zasadach. Mam pełną świadomość faktu, że miasto nie jest w tym przypadku właścicielem - czytamy w interpelacji. Właścicielem przychodni jest spółka PZU Zdrowie.
Radny prosi, by służby podległe prezydentowi podjęły wszelkie możliwe działania zmierzające do wsparcia oraz pomocy schorowanym i starszym pacjentom przychodni, którzy w przypadku jej likwidacji będą musieli szukać nowej placówki POZ.
bak
Oceń artykuł:
7 17Komentarze 9
Za to na Złotych Łanach radny chce dokładać starszym i schorowanym mieszkańcom pół kilometra drogi w trakcie wyjścia na zakupy.
Gdzie tu logika?
Tego nie wie nawet radny celebryta.

Klauzula informacyjna ›