Otrzymał 10 zł podwyżki. „To uwłacza mojemu doświadczeniu i wykształceniu”
W Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Bielsku-Białej od ub. roku trwa spór zbiorowy, a od kilku dni na budynkach powiewają flagi „Solidarności”. Do redakcji zgłosił się pracownik MOPS z wieloletnim stażem, który od stycznia otrzymał 10 zł podwyżki. - Pracownicy biorąc pod uwagę swoje nowe angaże często nie uwzględniają wszystkich składników wchodzących w skład wynagrodzenia, stąd mogą mieć poczucie obniżki wynagrodzenia - wyjaśnia dyrektor Agnieszka Moroń.
Osoba z MOPS, która zgłosiła się do redakcji podkreśla, że jest pracownikiem z wieloletnim stażem, pracującym bezpośrednio z klientem. Jego zarobki wynoszą ok. 3600 zł brutto plus dodatek stażowy. Jak pod koniec ub. roku deklarowali urzędnicy Ratusza, na podwyżki w MOPS od początku 2022 planowano przeznaczyć ok. 4 mln zł. Pracownicy mieli otrzymać po ok. 400 zł podwyżki na etat.
Nowość w strukturze wynagrodzenia
- Zależałoby mi na tym, aby Pan Prezydent przyglądnął się wysokościom podwyżek w MOPS z uwzględnieniem ludzi pracujących z drugim człowiekiem. Artykuł, który był na portalu wskazywał średnio 400 zł na osobę (w połowie listopada pisaliśmy o negocjacjach płacowych w MOPS - TUTAJ - red.). 10 zł brutto to kwota uwłaczająca mojemu doświadczeniu i wykształceniu, a przede wszystkim zaangażowaniu - czytamy w wiadomości przesłanej na adres redakcji (pracownik prosi o anonimowość).
O przedstawienie szczegółów regulacji płac w MOPS zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, bowiem w rozmowach z pracownikami brał udział wiceprezydent Adam Ruśniak odpowiedzialny za nadzór nad polityką społeczną miasta. Odpowiedź nadeszła bezpośrednio z MOPS. Wynika z niej, że od 1 stycznia 2022 roku średnia kwota podwyżki na etat dla pracowników administracyjnych wyniosła 450 zł, a dla pracowników pracujących „bezpośrednio z drugim człowiekiem” w terenie - 850 zł.
- Powyższa regulacja płac obejmuje następujące składniki wynagrodzenia: stawka zasadnicza, dodatek stażowy, 10 proc. premii regulaminowej (naliczana od stawki zasadniczej) oraz - jeśli przysługuje - dodatek funkcyjny - czytamy. Nowością od nowego roku w strukturze wynagrodzenia pracowników MOPS jest wypłacana co miesiąc premia, której do końca zeszłego roku w takiej formie nie otrzymywali.
„Żaden pracownik nie stracił finansowo”
- Premia do końca grudnia 2021 była składnikiem uznaniowym, wypłacanym po zakończeniu kwartału. Jej wysokość była uzależniona od oszczędności generowanych na funduszu wynagrodzeniowym. Oszczędności te wynikały głównie z absencji chorobowej pracowników, a więc nie była to kwota stała, która została zaplanowana na dany rok w budżecie MOPS. Od stycznia 2022 każdy pracownik otrzymuje co miesiąc premię regulaminową w wysokości 10 proc. od stawki zasadniczej - wyjaśnia dyrektor Agnieszka Moroń.
Dyrektor zapewnia, że żaden pracownik nie stracił finansowo na nowych zasadach. - Pracownicy biorąc pod uwagę swoje nowe angaże często nie uwzględniają wszystkich składników wchodzących w skład wynagrodzenia brutto - stawka zasadnicza, dodatek stażowy, dodatek funkcyjny oraz 10 proc. premii regulaminowej, której przed zmianą nie było. Stąd mogą mieć poczucie obniżki wynagrodzenia dotychczas wypłacanego co miesiąc - zapewnia dyrektor MOPS.
Od kilku dni budynki Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bielsku-Białej są oflagowane. Rozpoczęty przez załogę jesienią zeszłego roku spór zbiorowy z pracodawcą, pomimo zmiany systemu wynagrodzeń i podwyżek, nie został zakończony. W najbliższym czasie pomiędzy dyrekcją a zakładową „Solidarnością” powinny rozpocząć się mediacje z udziałem mediatora.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
24 36
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 52
Trzeba radykalnie odchudzić administrację państwową. W dobie komputerów nie powinno przybywać urzędników tylko powinny być redukcje. Ci wszyscy ludzie są na utrzymaniu zwykłego szarego obywatela, który musi pracować aż do czerwca na utrzymanie tej hordy urzędników. Bo z całym szacunkiem do ludzi pracujących w budżetówce, Wy nie wytwarzacie PKB. Przy zmniejszonej biurokracji, przepisach płacę w tych instytucjach byłby większe. Ale to wszystko zaczyna się od prawa tworzonego na wiejskiej. A tam wiadomo jest tyle samo ludzi mądrych wykształconych co takich, którzy na niczym się nie znają, ale w sejmie są i tworzą prawo.
Czy raczej średnia 450- 850 zł poszła "w inne ręce" a jego realna podwyżka to 10 zł.
Ja po Ruskim Wale mam od 1 stycznia -400 zł...

Klauzula informacyjna ›