Naruszenie praw pacjentki w bielskim szpitalu. Pracownik zostanie ukarany?
Rzecznik Praw Pacjenta zakończył postępowanie w sprawie incydentu, do którego doszło pod koniec grudnia ub. roku, kiedy 71-letnia kobieta przez ponad dziesięć godzin oczekiwała w karetce na przyjęcie w SOR. Stwierdzono naruszenie prawa pacjentki do świadczeń zdrowotnych oraz do informacji przez Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej. W toku postępowania wydano zalecenia dla placówki, w tym rozważenie zastosowania sankcji służbowych wobec pracownika.
Do zdarzenia doszło 30 grudnia 2021, a o sprawie poinformowała redakcję rodzina kobiety. Nad ranem pacjentkę zabrała z mieszkania załoga pogotowia. - Sprawa nie jest nagła, więc mama w karetce pogotowia spędza cały dzień. Szpital Wojewódzki twierdzi, że to wina systemu, a ja się pytam, jak 71-letnia osoba, z cukrzycą, bez jedzenia i wody, leków, niedowidząca i częściowo nieświadoma może wytrzymać ponad 10 godzin w karetce? - relacjonowała córka pacjentki (TUTAJ).
Trudna praca podczas pandemii
Po naszej publikacji czynności wyjaśniające wszczął z urzędu Rzecznik Praw Pacjenta. Postępowanie prowadzone było w celu zbadania, czy doszło do naruszenia prawa pacjentki do świadczeń zdrowotnych oraz do informacji. - Ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego wraz z obowiązującymi przepisami prawa potwierdziły, że sposób kwalifikacji do świadczeń zdrowotnych był niezgodny z obowiązującym stanem prawnym. Nie zapewniał pacjentce bezpieczeństwa zdrowotnego - mówi Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.
Urzędnik podkreśla, że zdaje sobie sprawę, jak trudna jest praca personelu medycznego podczas trwającej pandemii COVID-19, jednak nie może dochodzić do sytuacji, kiedy pacjenci oczekują na udzielenie świadczeń zdrowotnych poza pomieszczeniami podmiotu leczniczego przez dziesięć godzin, bez informacji o czasie oczekiwania na kontakt z lekarzem oraz informacji o metodach diagnostycznych i leczniczych adekwatnych do prezentowanych objawów.
W toku postępowania wyjaśniającego stwierdzono naruszenie prawa pacjentki do świadczeń zdrowotnych oraz do informacji przez Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej. W tej sytuacji Rzecznik Praw Pacjenta zwrócił się do placówki o opracowanie i przesłanie do jego wiadomości procedur postępowania przy kwalifikacji pacjentów do świadczeń zdrowotnych, dokonanie analizy regulaminu organizacyjnego podmiotu leczniczego w części dotyczącej działalności Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz przesłanie egzemplarza do wiadomości biura RPP.
Rzecznik nie może ukarać finansowo
Dodatkowo zalecono przeszkolenie personelu oraz ustalenie osób odpowiedzialnych za nieprawidłowości w sposobie, w jaki zostały udzielone świadczenia medyczne, w tym rozważenie przez szpital możliwości zastosowania sankcji służbowych wobec pracownika, który naruszył prawa pacjenta. Zgodnie z przepisami ustawy, Rzecznik Praw Pacjenta nie ma kompetencji do nałożenia kary finansowej na placówkę medyczną, która narusza prawa pacjenta.
Jak ustalił portal, nadal trwają czynności wyjaśniające podjęte przez Rzecznika Praw Pacjenta w związku ze śmiercią 32-letniego mężczyzny, do której mogło przyczynić się sześciogodzinne oczekiwanie pacjenta w karetce pogotowia ratunkowego przed SOR. Do tej sprawy doszło pod koniec listopada 2021 (TUTAJ). Śledztwo wyjaśniające przyczyny śmierci prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach, w której działa samodzielny dział ds. błędów medycznych.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
112 8
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 52
No chyba, że jednak ta kasa nie trafi do
systemu opieki zdrowotnej, tylko na zakup kolejnego pegsusa, na kary za turów, czy tak na maseczki od handlarza bronią... No to wtedy nic się nie poprawi w służbie zdrowia, tylko będziemy mieli mniej pieniędzy na koncie za naszą pracę...
Bądźmy dobrej myśli

Klauzula informacyjna ›