Miasto odrzuca koncepcję tunelu pod ul. 3 Maja. Lepszy deptak jak na Piotrkowskiej w Łodzi?
Nie będzie tunelu drogowo-kolejowego przez centrum Bielska-Białej, ale władze miasta chcą ograniczyć ruch kołowy w śródmieściu i stworzyć deptak na wzór ul. Piotrkowskiej w Łodzi czy Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie. Aby tak się stało, ruch samochodowy na ul. 3 Maja będzie musiał zostać zawężony do jednego pasa w każdym kierunku. Powinna też powstać tzw. Nowopiekarska. Kiedy do tego dojdzie?
Niedawno informowaliśmy o piśmie, jakie spółka Cavatina przesłała do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej (TUTAJ), w którym zaproponowała budowę tunelu pod ul. 3 Maja i stworzenie reprezentacyjnej przestrzeni miejskiej. Jak dowiedział się portal, do tej koncepcji, przygotowanej wiosną 2021, odniósł się wiceprezydent Przemysław Kamiński, który nadzoruje Miejski Zarząd Dróg oraz Biuro Rozwoju Miasta odpowiedzialne za planowanie przestrzenne.
Dwie kluczowe inwestycje miejskie
Zdaniem władz Bielska-Białej, koncepcja Cavatiny jest „śmiałym zamierzeniem inwestycyjnym, które w sposób istotny i wielopłaszczyznowy mogłoby wpłynąć na rozwój centrum miasta”. Urzędnicy przeanalizowali koncepcję pod kątem zgodności z obowiązującymi dokumentami planistycznymi, kwestiami inżynierii ruchu, komunikacji indywidualnej, tranzytowej i zbiorowej oraz docelowej geometrii układu drogowego.
- W efekcie analizy te doprowadziły do wniosku, że zaprezentowana koncepcja „usprawnienia ruchu w centrum Bielska-Białej” nie jest dla naszego miasta odpowiednia - czytamy w piśmie podpisanym przez wiceprezydenta Przemysława Kamińskiego. Władze miasta przypominają, że istniejące dokumenty planistyczne zakładają uspokojenie ruchu w obszarze śródmieścia, ale nie poprzez budowę kosztownego tunelu, lecz realizację dwóch innych inwestycji.
Chodzi o budowę 4-kilometrowej północnej obwodnicy śródmieścia nazywanej również tzw. Nowopiekarską, która połączy ul. Warszawską z Krakowską oraz centrum przesiadkowego przy dworcu PKP. W przypadku pierwszej inwestycji na finiszu są prace projektowe. Natomiast mniej zaawansowane są kwestie związane z centrum przesiadkowym, gdzie wybrano koncepcję urbanistyczno-architektoniczną. Po zrealizowaniu tych inwestycji możliwe będzie np. ograniczenie ruchu samochodowego w centrum poprzez zawężenie jezdni z obecnych dwóch do jednego pasa w każdym kierunku. Zdaniem urzędników, jest to „wariant optymalny, a przede wszystkim realny”.
Miasto stawia na transport zbiorowy
- Opisane ograniczenie ruchu kołowego do dwóch pasów ruchu (po jednym w każdym kierunku - red.) wykorzystywanych głównie dla komunikacji zbiorowej i rowerowej, pozwala na wykorzystanie pozostałego terenu na rzecz pieszych i na realizację zieleni urządzonej. Przykłady takich rozwiązań można znaleźć w coraz większej liczbie miast. Przywołać można ul. Piotrkowską w Łodzi czy Krakowskie Przedmieście w Warszawie - pisze wiceprezydent Kamiński, ale nie podaje żadnych terminów realizacji inwestycji.
Jego zdaniem, kluczowym elementem uspokojenia ruchu w centrum Bielska-Białej będzie właściwe zaprojektowana i prężnie działająca sieć transportu zbiorowego. - W opracowaniu (spółki Cavatina - red.) zostało to mocno ograniczone proponowaną trasą tunelu drogowo-kolejowego. Przykładowo likwidacja wyjątkowo istotnego przystanku w sąsiedztwie hotelu President spowodowałaby poważną ingerencję w strukturę komunikacji zbiorowej - czytamy.
Wiceprezydent Bielska-Białej zwraca uwagę na wpływ, jaki na poprawę ruchu w centrum miasta będzie miała inwestycje realizowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, polegającą na budowie S1 z Bielska-Białej w kierunku Katowic. - Skieruje ruch tranzytowy na kierunku północ-południe na sieć dróg ekspresowych, co bardzo korzystnie wpłynie na zmniejszenie ruchu tranzytowego w śródmieściu i tym bardziej urealni nasze wieloletnie założenia - dodaje wiceprezydent Kamiński.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
63 128
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 102
A nie dzisiaj robimy po 1 paste a za 5 lat i tak tunel
Ci z ratusza jakby byli odpowiedzialni za inwestycje w firmie dlugoplanowe to bankrut firmy szybciutko No ale tak to można szastać kasa najwyżej śmieci i parking się podniesie
To nie znaczy, że musimy mu dać za dużo wolności. Ja chcę być wolny od smrodu, chamstwa buraków wkjeżdżających na chodniki, trąbiących kiedy tylko coś im nie pasuje - nawet w trakcie ewidentnego łamania przez nich przepisów i zasad współżycia społecznego.
On musi podjechać pod same drzwi, stanąć pod nim na chodniku - nawet jeśli zajmie cały chodnik i jest tam zakaz parkowania.
Won z miasta, niech sobie gna wolny po autostradzie, miasto jest dla ludzi. Nie podoba się bus, niech goni z buta!
Nie mam ochoty czekać 5 minut na zielone na przejściu, bo wszystko w tym mieście jest podporządkowane kierowcom kochającym wolność, a ja muszę czekać aż ta rzeka wolnych ludzi uzależnionych od samochodu, mentalnych i fizycznych kalek nie potrafiącym zrobić kroku o własnych siłach przejedzie się w pogoni za najlepszą ceną na kostkę masła, w trakcie rajdu po wszystkich marketach w mieście. Im łatwiej kierowcom jeździć i parkować, tym trudniej pozostałym się przemieszczać - to naczynia połączone. niedługo dojdziemy do sytuacji jak w stanach, w Chicago i Detroit - bez auta nigdzie się nie dostaniesz, bo przebycie on the foot będzie niemożliwe w lini prostej - by dostać się na drugą stronę będziesz musiał pokonać kilka kilometrów z buta, bo większość dróg już nie będzie miałą chodnika....bo nikt go nie używał i poszerzono drogę. Ale spowodowało to zanik wielu funkcji w mieście, degradację i opuszczanie dzielnic przez zwykłych mieszkańców - zasiedlanie przez patologię i wzrost przestępczości.
Centrum przesiadkowe należało zbudować tam gdzie teraz jest Merkury i Castorama. Nowy drorzec PKP, PKS, wielkie parkingi i tramwaj do centum co 5 minut.
Psioczą na Cavatinę, a co wy zrobiliście dla Bielska oprócz dawania łapek w dół każdemu z pomysłem. Z okien widzę biurowiec Cavatiny i chwała im za to, że w tej dziurze po byłym Polsporcie obok torów wybudowali coś takiego. Bielsko nie jest i nie będzie metropolią, ale to małomiasteczkowe myślenie jest po prostu uwstecznieniem.
Trzymam kciuki żeby chociaż inne wizje z filmu Cavatiny wdrożyć w życie.
Jak mamy się rozwijać skoro wszystko trzeba skrytykować?! Kto stoi w miejscu ten się cofa.
Nie jest tak źle, w przypadku Bielska-Białej głównym problemem jest to, że w centrum miasta mieszka dużo biedoty albo wręcz patologii...
Potem wraca z urlopu i uznaje że najlepiej w centrum własnego miasta mieć dwupasmówkę...
Do pełni szczęścia zorganizujcie sobie jeszcze drive thru w lidlach i biedronkach...

Klauzula informacyjna ›