Nieoczekiwane spięcie w Ratuszu. Radny publicznie wycofa się z zarzutów?
Zaskakujący obrót przybiera sprawa renowacji zabytkowego wagonika kolei na Szyndzielnię. Zgodnie z planami, konstrukcja zostanie wyremontowana przy okazji modernizacji al. Armii Krajowej, co przypomniał radnemu Romanowi Matyi wiceprezydent Przemysław Kamiński. - Trudno mi uwierzyć w pańską niewiedzę w tym temacie. Mam nadzieje, że publicznie wycofa się pan z zawartych w interpelacji nieprawdziwych zarzutów - pisze urzędnik. Radny ripostuje, że wagonik w katastrofalnym stanie „straszy” od kilku lat.
Temat zniszczonego wagonika umieszczonego w pobliżu dolnej stacji kolei gondolowej na Szyndzielnię pojawił się w połowie grudnia. - Ich stan techniczny jest fatalny (...). Na zewnątrz obudowa (wagonika - red). jest zaśniedziała, a konstrukcja, na której jest zawieszony wagonik uległa w wielu miejscach korozji. Taki obraz tego miejsca świadczy o tym, że gospodarze zapomnieli o swoich obowiązkach - podkreślił w interpelacji radny Roman Matyja.
Smutny widok przy dolnej stacji kolejki na Szyndzielnię. Gospodarze zapomnieli o obowiązkach?
Sugeruje złą wolę prezydenta
Na zarzuty radnego klubu Wspólnie dla Bielska-Białej odpowiedział pisemnie wiceprezydent Przemysław Kamiński. - Trudno mi się zgodzić z zawartym w niej twierdzeniem, iż „gospodarze zapomnieli o swoich obowiązkach” tzn. nie przewidują i nie przewidzieli prac konserwacyjnych zabytkowego wagonika kolejki linowej na Szyndzielnię - napisał zastępca Jarosława Klimaszewskiego.
.png)
Zdaniem wiceprezydenta Przemysława Kamińskiego, sformułowanie użyte przez radnego Romana Matyję „nie tylko nie jest prawdziwe, ale dodatkowo sugeruje złą wolę prezydenta i spółki ZIAD”. - Chciałbym panu rademu przypomnieć, że od początku prac nad projektem przebudowy górnego odcinka al. Armii Krajowej był pan aktywnym uczestnikiem tego procesu, a zatem wie pan doskonale o tym, że historyczny wagonik zostanie odnowiony - przekonuje urzędnik.
W dalszej treści odpowiedzi wiceprezydent przypomina pomysł nowej lokalizacji dla wagonika, dzięki któremu zabytek byłby lepiej wyeksponowany. Rozwiązanie to wiązałoby się jednak z koniecznością wycinki drzew, dlatego pomysł został ostatecznie odrzucony przez urzędników. Wiceprezydent Przemysław Kamiński jest zdania, że radny Roman Matyja jako osoba z wieloletnim doświadczeniem samorządowym doskonale orientuje się, gdzie i jak szukać informacji o miejskich inwestycjach.
Chce osobiście pomóc w renowacji
- Dokumentacja projektowa rozbudowy al. Armii Krajowej (…) była ogólnodostępna na stronie internetowej MZD. W dokumentacji tej zostały ujęte prace konserwacyjne wagonika, a także całej konstrukcji, na której jest zawieszony, łącznie z betonowym fundamentem. Zapisy te były również powielone w dokumentacji przetargowej (…). Trudno mi uwierzyć w pańską niewiedzę w tym temacie, a jeszcze trudniej w to, że próbował pan wprowadzić w błąd mieszkańców Bielska-Białej. Mam nadzieję, że skoro pańska interpelacja nabrała już charakteru publicznego, to również publicznie wycofa się pan z zawartych w niej nieprawdziwych zarzutów - pisze wiceprezydent Kamiński.

Skontaktowaliśmy się z radnym Romanem Matyją, który nie ukrywa, że jest zaskoczony formą odpowiedzi na interpelację. - Gdzieś na początkowym etapie uczestniczyłem w rozmowach nad projektem modernizacji al. Armii Krajowej, ale było to jeszcze w czasach prezydentury Jacka Krywulta. Opracowano wtedy kilka wariantów, później zmiany wprowadzano jeszcze na wniosek prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, ale nikt nie mówił, że przy okazji przebudowy drogi prowadzone będą prace remontowe wagonika - odpowiada radny.
- Nie insynuowałem złej woli zarządcy. Mieszkańcy poprosili mnie o interwencję w tym temacie. Jako radny pracuję na rzecz dobra miasta, dlatego napisałem interpelację, by poprawić otaczającą nas rzeczywistość. Wagonik w katastrofalnym stanie „straszy” od dobrych kilku lat. Nikt mi nie wytłumaczy, że potrzeba remontu drogi, by odrestaurować wagonik. Aby obniżyć koszty, jestem gotowy osobiście podjąć się prac związanych z jego renowacją - zapowiada Roman Matyja.
Bartłomiej Kawalec
Foto: z interpelacji radnego Romana Matyi
Oceń artykuł:
37 11
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 31
taki niałatany, sprany jakiś cały niemrawy,
z jedną kieszenią wyrwaną a drugą podartą,
bez guzików, z podszewką całą wytartą,
w chałupie dziad nasz usiadł przy stole w niedoli,
i sam do siebie szepcze, jęczy i biadoli,
że kożuchowi coś do ideału troszku brakuje,
aaa kwiatek! teraz pikny niech zazdroszczą wuje!

Klauzula informacyjna ›