Dwa tygodnie temu przyjechał do Bielska-Białej z obozu dla uchodźców, a wczoraj pomagał w remoncie mieszkania dla bielszczanki w potrzebie. Salim wraz z żoną i niepełnosprawnym dzieckiem uciekł z Afganistanu i szybko poczuł się w naszym mieście jak w domu.

11 grudnia do Bielska-Białej dotarła rodzina z Afganistanu, która zamieszkała u nas na zaproszenie Towarzystwa Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia oraz prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Zostali ewakuowani przy pomocy Wojska Polskiego z Afganistanu po tym, jak talibowie przejęli władzę w tym kraju. W pomoc uchodźcom zaangażowało się kilkudziesięciu wolontariuszy.

Powitanie uchodźców w Bielsku-Białej. Dramatyczne losy rodziny afgańskiej - FILM

Dwa tygodnie od momentu pojawienia się w Bielsku-Białej nowy mieszkaniec naszego miasta sam postanowił zaangażować się w pomoc potrzebującym. - Dziś pomagał mi w remoncie mieszkania pani Ani, matki dwóch chłopców ze spektrum autyzmu. Na koniec pracy powiedział, że trzeba pomóc w remoncie tego mieszkania i chętnie będzie to robić jak tylko do niego napiszę! Poznajcie Salima, prawnika z Afganistanu! Inny nie znaczy gorszy! - pisze Szymon Twardak.

Aktywista poszukuje również bardziej specjalistycznego wsparcia w przeprowadzeniu remontu mieszkania dla bielszczanki. Poszukiwany jest hydraulik i glazurnik do ułożenie płytek. Osoby gotowe wspomóc pracę uzyskają więcej informacji na założonej w tej celu grupie na Facebooku.

bak