Tylko jedna oferta wpłynęła w przetargu na kompleksową obsługę klienta i bieżące utrzymanie infrastruktury sportowo-rekreacyjnej stoku Dębowca. Oferta opiewa na kwotę 986 tys. zł i znacząco przekracza budżet BBOSiR zaplanowany na to zadanie.

Spełniły się scenariusz, o jakim pisaliśmy kilka tygodni temu. W postępowaniu przetargowym na obsługę i utrzymanie ośrodka na Dębowcu wystartowała tylko miejska spółka ZIAD, która wcześniej przez wiele lat była operatorem kompleksu. Dziś nastąpiło otwarcie ofert w przetargu. ZIAD za realizację usługi do 30 września 2022 roku oczekuje kwoty 986 tys. zł. Tymczasem BBOSiR planował przeznaczyć na ten cel 627 tys. zł.

Duże zmiany na stoku Dębowca. Zarządzanie ośrodkiem odebrano spółce ZIAD

Od wykonawcy wymaga się realizacji usługi polegającej m.in. na prowadzeniu eksploatacji i konserwacji kolei linowej oraz wyciągu narciarskiego (określono dokładne godziny ich działalności w sezonie zimowym), przygotowaniu naśnieżania całej powierzchni stoku, kontroli stanu technicznego agregatów pompowych, przeglądu armatek systemu naśnieżania, przygotowywaniu pokrywy śnieżnej stoku ratrakami, zabezpieczeniu trasy narciarskiej i codziennym utrzymaniu stoku. Koszt obowiązkowych przeglądów oraz odbioru technicznego pokrywa BBOSiR.

Absurd na Dębowcu. Nowy operator nie ma pracowników do obsługi stoku

W warunkach przetargu określono, że firma wykonująca usługę musi zatrudnić na podstawie umowy o pracę min. 11 osób, a co najmniej osiem z nich musi posiadać uprawienia Transportowego Dozoru Technicznego - cztery osoby potrzebne są do obsługi kolei kanapowej na stanowisku maszynisty, dwie do konserwacji kolei, a dwie do obsługi i konserwacji wyciągów narciarskich. Pozostałe dwie osoby bez uprawnień TDT należy zatrudnić do obsługi kasy oraz jedną osobę do utrzymania czystości w obiekcie. W sezonie letnim firma ma dbać o infrastrukturę rekreacyjną, m.in. sześć razy w roku kosić tereny zielone (łącznie ok. 35 tys. mkw. powierzchni).

bak