Absurd na Dębowcu. Nowy operator nie ma pracowników do obsługi stoku
BBOSiR został nowym operatorem ośrodka na Dębowcu, ale nie dysponuje doświadczonymi pracownikami do obsługi stoku. Dlatego miasto ogłosi przetarg i dopiero wyłoniona w konkursie firma zajmie się przygotowaniem ośrodka do sezonu zimowego, a później dbać będzie o jego funkcjonowanie. Nieoficjalnie wiadomo, że do startu w konkursie szykuje się ZIAD, czyli spółka, która dotychczas była operatorem Dębowca.
Nasz portal jako pierwszy poinformował o zmianie operatora ośrodka rekreacyjno-narciarskiego na Dębowcu. Zgodnie z zarządzeniem prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego, obsługę infrastruktury przejmuje BBOSiR, bo dotychczasowa koncesja - ze spółką ZIAD - wygasła. W ciągu 30 dni w strukturze jednostki nastąpić mają zmiany organizacyjne, aby dostosować ją do nowych zadań. Na obsługę stoku przeznaczono ponad 500 tys. zł.
Problem w tym, że obecnie BBOSiR nie posiada specjalistów z odpowiednim doświadczeniem i kwalifikacjami do zarządzania ośrodkiem narciarskim. Tymczasem do prawidłowego funkcjonowania infrastruktury narciarskiej potrzebni są m.in. pracownicy z kwalifikacjami Transportowego Dozoru Technicznego, bo w skład ośrodka wchodzi m.in. kolej kanapowa. Mniejszym problemem wydaje się obsługa ratraka, gdyż odpowiednie uprawnienia można zdobyć stosunkowo szybko.
W tej sytuacji w najbliższych dniach ogłoszony zostanie konkurs, w którym wyłoniona zostanie firma odpowiedzialna za przygotowanie ośrodka do sezonu zimowego oraz jego właściwe utrzymanie i funkcjonowanie. Nieoficjalnie wiadomo, że w przetargu wystartuje ZIAD, który od 2013 roku był operatorem ośrodka na Dębowcu. Miejska spółka posiada wykwalifikowany personel oraz wie jak należycie przygotowywać infrastrukturę stoku. Dzięki zarezerwowaniu dodatkowych pieniędzy w budżecie miasta, BBOSiR będzie mógł m.in. sfinansować tę usługę.
bak
Oceń artykuł:
14 112
Kto jest za? Dziękuje.