Najnowsza książka znanego bielszczanina. Rajmund Pollak przedstawia
W drugiej połowie października ukaże się nowa książka Rajmunda Pollaka pt. „Polskie Kresy, co nam obca moc wydarła”, w której autor dokonuje m.in. historycznego odkrycia prawdziwych przyczyn sprzedaży Alaski Stanom Zjednoczonym przez Rosję. Odnosi się też do wielu faktów ze współczesnej historii Polski. Promocja książki odbędzie się w Książnicy Beskidzkiej.
W swojej najnowszej książce Rajmund Pollak dowodzi, że Rosja była zmuszona sprzedać Alaskę Stanom Zjednoczonym, aby wypłacić żołd armii okupującej większą część ziem polskich po stłumieniu Powstania Styczniowego. Ze strony USA w transakcji miał uczestniczyć polski emigrant, który został potem pierwszym gubernatorem stanu Alaska, a współcześnie jest w USA bohaterem na równi z Kościuszką i Pułaskim, natomiast zupełnie zapomnianym w naszych podręcznikach historii.
Nowa książka Rajmunda Pollaka. "Powieść czyta się jak kryminał”
- Przez niemal 150 lat faktyczne powody sprzedaży Alaski Stanom Zjednoczonym były ukrywane przed polską opinią publiczną zarówno przez okupantów rosyjskich, jak i potem przez komunistów, a po 1989 przez elity "okrągłego stołu", starające się obrzydzić narodowi polskiemu ideały Powstania Styczniowego, którego celem było nie tylko oswobodzenie Polski, ale również stworzenie Rzeczpospolitej Trojga Narodów: Polski, Litwy i Rusinów, zamieszkujących wtedy na terenach współczesnej Ukrainy - przekonuje Rajmund Pollak.
Bogato ilustrowana praca przedstawia także zapomniane przez „większość poprawnych politycznie" historyków polskie Termopile, czyli Zadwórze, gdzie w 1920 roku kilkuset Lwowskich Orląt powstrzymało atak 30-tysięcznej armii konnej Siemiona Budionnego. Autor opisał również największą bitwę kawaleryjską XX wieku pod Komarowem, gdzie polscy ułani pod dowództwem płk. Juliusza Rómmla starli się kozakami Budionnego.
W książce „Polskie Kresy, co nam obca moc wydarła” czytelnicy znajdą szczegóły bohaterskiej postawy drużynowego Witolda Pileckiego i zuchów ze Stanisławowa w szeregach armii gen. Lucjana Żeligowskiego, który w 1920 roku zajął Wilno i jego okolice, proklamując powstanie tzw. Litwy Środkowej. Autor opisał „Akcję Ostra Brama", w której partyzanci Armii Krajowej odbili Wilno z rąk hitlerowskich zanim tam weszła Armia Czerwona.
Spora część rozdziałów jest poświęcona mieszkańcom Starego Bielska oraz Ukraińcom pracującym obecnie w Bielsku-Białej i na Podbeskidziu, ale także kresowiakom zamieszkałym w Bytomiu, w Tychach, Opolu, Wrocławiu i innych miastach całej Polski.
Książka ukaże się na rynku w drugiej połowie października 2021. Promocja najnowszej pracy Rajmunda Pollaka odbędzie się 27 października o godz. 16.00 w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej.
bb
Oceń artykuł:
38 50
Fakt, że Polak Bonawentura Krzyżanowski pośredniczył w imieniu USA w zakupie Alaski był już dawno znany , ale prawdziwe przyczyny sprzedaży tego terytorium przez Rosję był starannie ukrywany przed opinią publiczną!
Dzieci w szkołach, a nawet studentów na wyższych uczelniach nauczano, że np.:..."Car przegrał Alaskę w karty, albo...że tak dalece się upił, że nie wiedział rzekomo co robi wyrażając zgodę na pozbycie się tak ważnej części wtedy wszechpotężnej Rosji"i tym podobne dyrdymały...
Polakom wmawiano przez ponad 150lat , że Powstanie Styczniowe było wielką porażką, a w rzeczy samej ten zryw narodowy doprowadził Rosję do prawdziwego bankructwa! Dopiero w książce pt. "POLSKIE KRESY, co nam obca moc wydarła" został po raz pierwszy upubliczniony fakt tak gigantycznego bankructwa caratu po stłumieniu Powstania Styczniowego, że aby wypłacić żołd okupującym Polskę wojskom, Rosja była zmuszona sprzedać Alaskę Stanom Zjednoczonym.
Pozdrawiam wszystkich czytelników moich już czterech książek.
Co nam obca moc wydarła szablą odbijemy!.....
..................................................................................................
Przejdziem Litwę, przejdziem Wołyń,
Popasiem w Kijowie,
Zimą przy węgierskim winie
Odpoczniem we Lwowie!
Serdecznie pozdrawiam Młodzież Wszechpolską, Harcerzy Rzeczpospolitej, ONR i wszystkich młodych ludzi, którzy śpiewają wieczorową porą: "Nie czerwona, nie tęczowa,m tylko Polska Narodowa!"
Niech żyję Rzeczpospolita od morza do morza!
W moim wieku znam już 3 wersje. Teraz powstają następne: pisowska i bliska jej rajmundowska
Zatem nie jest to "historia rajmundowska", ale historia Kresów Rzeczpospolitej.
Warto najpierw tę książkę przeczytać, a dopiero potem recenzować. Zaznaczam, że będę uważnie czytał każdą recenzję, również te krytyczne, bo każda krytyka mobilizuje do naisania następnej, jeszcze lepszej książki.
Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych Kresami Rzeczpospolitej Obojga Narodów.