Wraca sprawa „szeryfa” ze Złotych Łanów, o której pisaliśmy w kwietniu. Osobnik ten rości sobie prawo do oznaczania jego zdaniem „obcych” samochodów naklejkami, przy pomocy których komunikuje, kto może parkować na osiedlu, a kto nie. Interpelację na ten temat przedłożył prezydentowi radny Maksymilian Pryga. Z odpowiedzi wynika, że na osiedlu jest jeszcze sporo gruntów do zagospodarowania na miejsca postojowe.

Sprawa „Szeryfa ze Złotych Łanów” odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych (pisaliśmy o niej szczegółowo w artykule „Szeryf” ze Złotych Łanów w natarciu. "Takie chamstwo jest karygodne!"). Jak wynika z informacji przekazanych nam przez świadków, osobnik ten nadal działa na terenie osiedla.

Rejestracje SBI, SZY czy KOS

Problem postanowił poruszyć radny Maksymilian Pryga, który w interpelacji skierowanej do prezydenta miasta metod „szeryfa” wprawdzie nie pochwala, ale tłumaczy jego aktywność niedostateczną liczbą miejsc parkingowych na terenie blokowiska.

- W ostatnim czasie na terenie osiedla Złote Łany uaktywnił się samozwańczy Szeryf, który często bezpodstawnie wymierza sprawiedliwość, nalepiając nalepki za tzw. złe parkowanie na samochody o numerach rejestracyjnych zaczynających się przede wszystkim od SBI, SZY czy KOS. Mimo, że jego działania nie zasługują na pochwałę, to jednak kolejny raz podkreślają problem tego osiedla, który od wielu lat dotyczy braku wystarczającej ilości miejsc postojowych. Zwracam się z prośbą, aby dokonać przeglądu i analizy gruntów miejskich, które znajdują się na terenie osiedla i które mogą być w najbliższej perspektywie czasowej zagospodarowane pod parking lub miejsca postojowe. Ufam, że takie działanie spotka się z pozytywnym odbiorem mieszkańców oraz udaremni prace Szeryfa, który nie będzie miał podstaw do nalepiania kolejnych, kontrowersyjnych naklejek - czytamy w interpelacji radnego Prygi.

Wstępne propozycje lokalizacyjne

Z odpowiedzi na interpelację przygotowanej przez wiceprezydenta Przemysława Kamińskiego wynika, że na osiedlu znajdzie się sporo gruntów do zagospodarowania na miejsca postojowe, m.in. w rejonie skrzyżowania ul. Żywieckiej z Lenartowicza, przy ul. Krasickiego i Łagodnej a także w rejonie ulic Złotych Kłosów i Tuwima. - Zaznaczam, że lokalizacje są jedynie wstępnymi propozycjami, które w przypadku przeznaczenia pod parking dla mieszkańców wymagać będą dalszego zaopiniowania - tłumaczy zastępca prezydenta Jarosława Klimaszewskiego.

Wiceprezydent zapewnił, że w związku z niepokojącymi informacjami dotyczącymi działań samozwańczego „szeryfa” na Złote Łany wysyłana jest większa liczba patroli Straży Miejskiej. W celu podniesienia poziomu bezpieczeństwa osób odwiedzających osiedle oraz mieszkańców strażnicy zacieśniają współpracę z I Komisariatem Policji w Bielsku-Białej. - Działania te pozwolą na zminimalizowanie patologicznych zachowań w sferze porządku publicznego - uzasadnia wiceprezydent Kamiński.

Adam Kanik