Teren w rejonie Galerii Sfera, gdzie dochodzi do chuligańskich wybryków i zakłócania ciszy nocnej jest pod szczególną obserwacją służb - zapewnia wiceprezydent Przemysław Kamiński. W ostatnim czasie strażnicy miejscy przeprowadzili tam 66 kontroli. Wózek sklepowy wrzucony do koryta Białej został wyciągnięty przy pomocy straży pożarnej.

Służby miejskie nie reagują na chuligańskie wybryki młodzieży i zakłócanie spokoju nad rzeką Biała w sąsiedztwie galerii Sfera - interpelację w tej sprawie złożył dwa tygodnie temu radny Konrad Łoś, którego zaalarmowali mieszkańcy (o incydentach w tym rejonie miasta pisaliśmy w artykule Głośne libacje alkoholowe pod Galerią Sfera. Krzyczą i klną na okrągło!).

W ostatnich dniach nieznani sprawcy wrzucili wózek sklepowy do koryta rzeki. - Zwrócili się do mnie z prośbą o pomoc mieszkańcy Bielska-Białej, którzy od dłuższego czasu borykają się z brakiem należytej reakcji ze strony służb - pisał w interpelacji radny klubu PiS.

Do sprawy odniósł się wiceprezydent Przemysław Kamiński. - Teren w obrębie rzeki Biała, w sąsiedztwie Galerii Sfera jest objęty wzmożonymi kontrolami Straży Miejskiej i policji. Wzmożenie działań prewencyjnych jest wynikiem pisma użytkowników lokali w budynkach położonych pomiędzy ul. Piłsudskiego, Cyniarską i rzeką Biała - poinformował urzędnik. Teren objęty jest również tzw. kartą zadań doraźnych, a operatorzy monitoringu wizyjnego miasta obserwują go szczególnie uważnie.

W wyniku dotychczas podjętych działań przeprowadzono 66 kontroli wskazanej lokalizacji, w trakcie których wobec 22 sprawców wykroczeń strażnicy wyciągnęli konsekwencje prawne. - W jednym przypadku skierowano wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego - pisze wiceprezydent Kamiński. Wózek sklepowy wrzucony do koryta Białej, o którym w interpelacji informował radny Konrad Łoś został już wydobyty przy pomocy straży pożarnej.

bak