Z opóźnieniem w stosunku do ubiegłych lat, ale w końcu ruszają. Górskie trasy rowerowe Enduro Trails od soboty będą dostępne dla miłośników dwóch kółek. Urząd Miejski w Bielsku-Białej po anulowaniu postępowania przetargowego ostatecznie zdecydował się podpisać umowę na utrzymanie ścieżek ze stowarzyszeniem, za którym stoją pomysłodawcy budowy tras. 

Propozycję, by zarządzanie ośrodkiem przejęło stowarzyszenie „Enduro Trails”, za którym stoją pomysłodawcy budowy tras złożono jesienią 2020. Miasto odmówiło, wyjaśniając, że „ze względu na trudności formalne” sprawa wymaga więcej czasu i wiosną ogłosiło postępowanie przetargowe na utrzymanie ośrodka. Wpłynęły dwie oferty - jedna przekraczała budżet, druga na… 12 groszy była formą manifestacji ze strony ludzi związanych ze stowarzyszeniem. Postępowanie unieważniono (szczegółowo pisaliśmy o tym w artykule Górskie ścieżki rowerowe bez operatora. Nie wiadomo kiedy zostaną otwarte).

W ostatnich dniach doszło do porozumienia pomiędzy Urzędem Miejskim a stowarzyszeniem „Enduro Trails”. Na mocy podpisanej umowy organizacja do 2023 roku będzie utrzymywać trasy i co najważniejsze - będzie to robić bezpłatnie. W ostatnich dniach sprzątano trasy i przygotowano je do nowego sezonu. Dziś oficjalnie zainagurowany zostanie sezon rowerowy.

- Otwieramy wszystkie ścieżki Enduro Trails na Koziej Górze i Szyndzielni! Trasy będą posprzątane i przejezdne - czytamy na profilu ośrodka w mediach społecznościowych. Niektóre odcinki mogą nie mieć wszystkich oznaczeń, inne są jeszcze podmokłe po zimie, ale w kolejnych tygodniach wszystkie te mankamenty i najbardziej zużyte elementy tras mają zostać poprawione.

bak

Foto: profil Enduro Trails na Facebooku