W minionym tygodniu w rejonie lotniska w bielskich Aleksandrowicach mogliśmy zauważyć ciężki sprzęt drogowy. To Miejski Zarząd Dróg łatał dziury w jezdni. Największe zostały już zniwelowane. Czy jeździ się lepiej? Zdecydowanie tak. Czy nawierzchnia wygląda estetycznie? No cóż… Ale jak to mówią, lepszy rydz niż nic.

Dwa tygodnie temu pisaliśmy o niewykorzystanym potencjale bielskiego lotniska, głównie z powodu fatalnego stanu dróg dojazdowych. - Każdego pogodnego dnia spotkać tam można tłumy bielszczan, spacerowiczów, rodzin z dziećmi, czy rowerzystów. Miejsce popularne wśród mieszkańców mogłoby być wizytówką miasta, ale daleko mu do tego miana - podkreślaliśmy w artykule Będą łatać kolejne ubytki w jezdni. Na generalny remont nie ma pieniędzy.

W MZD zapewniono nas wtedy, że w najbliższym czasie dziury zostaną załatane. I tak też się stało, co większe ubytki w jezdni otrzymały nowe łaty. Dzięki temu stan nawierzchni ulic Zwardońskiej i Lotniczej uległ poprawie. Czy jeździ się lepiej? Zdecydowanie tak. Czy wygląda to estetycznie? No cóż… Ale jak to mówią, lepszy rydz niż nic. Najważniejsze, że Miejski Zarząd Dróg dotrzymał słowa.

AK