Oryginalny zegar kwadransowy umieszczony w reprezentacyjnym i często odwiedzanym przez turystów rejonie Bielska-Białej ponownie uległ awarii. - Czy my w ogóle planujemy go naprawić? - pytał radny Tomasz Wawak na wczorajszej sesji Rady Miejskiej. Zegar pojawił się na starówce w 2006 roku, gdy przebudowywana była płyta Rynku.

- Zegar elektroniczny na Rynku jest zepsuty. Oryginalne rozwiązanie, ale nie działające od wielu lat. Czy my w ogóle planujemy go naprawić? Jest w miejscu ważnym, reprezentatywnym z punktu widzenia turystycznego - mówił radny Tomasz Wawak z klubu Niezależni.BB. Oryginalne urządzenie często ulega awariom. Zegar był zepsuty np. w 2016 roku, o czym informowaliśmy w artykule Osobliwy zegar na Rynku zostaje. Kolejna awaria miała miejsce trzy lata później.

W przeszłości urzędnicy zwracali uwagę, że zegar przez długi czas nie działa, bo nie ma chętnych do naprawy nietypowego mechanizmu. Na wczorajszej sesji do sprawy krótko odniósł się prezydent Jarosław Klimaszewski. - Nie dotarła do mnie ta informacja, powinien działać i do tego doprowadzimy - zapewnił samorządowiec.

bak