NFZ weryfikuje propozycje utworzenia samorządowych punktów szczepień przeciwko COVID-19 - mówi Michał Dworczyk, szef KPRM. Od kilku dni alarmujemy, że pacjenci z Bielska-Białej aby się zaszczepić, muszą jeździć po całym województwie śląskim. Tymczasem tworzony przez władze miasta punkt szczepień w hali pod Dębowcem nie zostanie otwarty zgodnie z planem.

- Dzisiaj zostanie opublikowane rozporządzenie ministra zdrowia, dzięki któremu poszerzymy dostęp do szczepień i do kwalifikacji do szczepień dla szeregu nowych zawodów. To jeden z kroków w kierunku przyspieszania procesu szczepień i upraszczania procedur. Do tej pory kwalifikować mógł wyłącznie lekarz - była to polska specyfika - teraz lista zawodów będzie dziesięć razy większa. Dołączymy w ten sposób do wielu krajów europejskich, które w taki sposób prowadzą szczepienia i ma to pozytywny wpływ na ich tempo - mówił Michał Dworczyk na konferencji prasowej.

W poniedziałek, 12 kwietnia ruszą zapisy na szczepienia osób urodzonych w 1962 roku. Każdego kolejnego dnia uruchamiana będzie rejestracja następnych roczników, 13 kwietnia - 1963, 14 kwietnia - 1964, 15 kwietnia - 1965 i tak dalej aż do 24 kwietnia, gdy rejestrowany będzie rocznik 1972.

Michał Dworczyk odniósł się również do przesunięcia terminu uruchomienia punktów szczepień przez samorządy (w Bielsku-Białej punkt miał ruszyć 19 kwietnia, ale już wiadomo, że tak się nie stanie - patrz TUTAJ). - W ostatnich dniach samorządy poinformowały o możliwości utworzenia kolejnych punktów szczepień, bo chcemy przyśpieszyć. Wpłynęło kilkaset propozycji z całego kraju. Do liczby 6,5 tys. punktów już istniejących dołączy kilkaset punktów samorządowych. W tej chwili są one analizowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jestem pewny, że część z nich zostanie wykorzystana.

- Ta mapa punktów musi zostać dostosowana do populacji w danej gminie czy powiatów. Dziś zasadniczym problemem jest brak szczepionek, a nie mocy prowadzonych szczepień. Punkty będziemy tworzyć tam, gdzie jest to potrzebne, a nie gdzie jest to korzystne wizerunkowo - dodał szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - To nie są nieprzyjazne działania wobec samorządów, chodzi o racjonalne utworzenie sieci punktów, gdy analizę zakończy NFZ - przekonywał Michał Dworczyk.

bak