Stuletnia willa przyciąga bezdomnych. Można ją kupić za niecały milion
Gmina bezskutecznie usiłuje zbyć kolejną willę wybudowaną przez rodzinę Bartelmussów. Mowa o okazałej nieruchomości położonej na dwóch działkach przy ul. Działkowców w Bielsku-Białej, którą ostatnia rodzina opuściła w 2016 roku, a trzy lata później zgodę na sprzedaż nieruchomości wydała Rada Miejska. Pod koniec marca odbędą się rokowania dotyczące sprzedaży budynku, które są konsekwencją dwóch nieudanych przetargów na zbycie willi. Cena wywoławcza wynosi blisko 1 mln zł.
Przed laty była wizytówką Wapienicy, a dziś straszy swoim wyglądem i wzbudza zainteresowanie bezdomnych. Nieruchomość przy ul. Działkowców to willa należąca do Bartelmussów, tej samej rodziny bielskich fabrykatów, którzy w XIX-wieku wybudowali okazałą posiadłość przy Zdrojowej (czytaj TUTAJ). Obie wille należą dziś do samorządu. Są pustostanami i niszczeją.
Asfaltowa droga i park ze starodrzewem
Grunt przy Działkowców zabudowany jest willą o powierzchni użytkowej ponad 461 mkw. Budynek wzniesiony ok. 1917 roku posiada dwie kondygnacje nadziemne. Dawna rezydencja rodziny Bartelmussów ma cechy obiektu zabytkowego, znajduje się w wykazie gminnej ewidencji zabytków oraz ujęta jest Gminnym Programem Opieki Nad Zabytkami.
Nieruchomość składa się z dwóch działek przylegających do siebie, stanowiących gospodarczą całość. Teren płaski, częściowo ogrodzony, posiada dostęp do asfaltowej drogi publicznej. W otoczeniu budynku znajduje się park ze starodrzewem. Willa wyposażona jest w instalacje elektroenergetyczną, wodno-kanalizacyjną, ogrzewanie z lokalnej kotłowni - częściowo grzejniki konwektorowe i piece kaflowe. Od strony ul. Działkowców znajdują się pozostałości alei obsadzonej drzewami.
Nieruchomość położona jest w terenie, dla którego obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z planem, budynek zaadaptowany może zostać na potrzeby rekreacji, turystyki, hotelarstwa, administracji, dopuszcza się także zachowanie funkcji mieszkaniowej. Szczegółowe zasady zabudowy i zagospodarowania terenu to m.in zakaz lokalizacji nowych budynków. Minimalna wielkość powierzchni biologicznie czynnej wynosi 40 proc. powierzchni terenu działki.
W oparciu o projekt konserwatorski
Dla liczącej ponad 100 lat willi ustalono ochronę poprzez m.in. objęcie ochroną prawną zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, wykluczenie możliwości podziału działek historycznie związanych z założeniem willowo-parkowym, zalecenie przeprowadzenia generalnego remontu oraz przywrócenia pierwotnego układu pomieszczeń i wystroju wnętrz.
Prace remontowe należy prowadzić w oparciu o projekt konserwatorski wykonany na podstawie badań historycznych i architektonicznych. Nie dopuszcza się wprowadzenia nowej zabudowy w strefie ścisłej ochrony konserwatorskiej. Możliwe jest zwiększenie powierzchni użytkowej poprzez adaptację strychu na funkcję hotelową, administracyjną bądź związaną z rekreacją bez zmiany kształtu dachu, pierwotnych otworów okiennych i detalu.
Miasto dwukrotnie próbowało zbyć nieruchomość przy Działkowców. Do przetargów doszło w maju i październiku 2020. Chętnych na nabycie willi wraz z działką o powierzchni 3660 mkw. nie było, dlatego pod koniec marca odbędą się rokowania w tej sprawie. Cena wywoławcza wynosi 974 tys. zł.
Bartłomiej Kawalec
Foto: UM Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
36 5
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 40
Podejrzewam, że i za darmo nikt tego nie weźmie.
Obiekt pod nadzorem konserwatorskim więc koszt remontu x3.
Jeszcze taniej kosztuje poproszenie Klubu Koneserów Bryndy o podpalenie. Sprawcy nieznani i niska szkodliwość społeczna czynu.
Grunt będzie można sprzedać koledze deweloperowi za 7 mln + 8. mieszkanie dla siebie.

Klauzula informacyjna ›