Petent naskarżył na strażnika miejskiego. Sekretarz miasta broni funkcjonariusza
Strażnik zareagował, gdy petent próbował ominąć kolejkę i nie zdezynfekował rąk - twierdzi sekretarz miasta Igor Kliś. To odpowiedź na interpelację radnego Konrada Łosia w sprawie skargi mieszkańca Bielska-Białej na „zachowania Straży Miejskiej”. Pełniący służbę funkcjonariusze codziennie otrzymują listę osób, które w danym dniu mają umówioną wizytę w budynku Urzędu Miejskiego.
Jak pisał w interpelacji radny Konrad Łoś, 13 lutego skarga miała zostać skierowana drogę elektroniczną do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Pismo dotyczy „zachowania Straży Miejskiej oraz urzędników Urzędu Miejskiego nie stosujących się do zaleceń sanitarno-epidemiologicznych”. W interpelacji radny klubu PiS pytał także m.in. dlaczego pomimo systemu rezerwacji wizyt w obrębie urzędu dochodzi do tworzenia kolejek i nieprzestrzegania zasad dystansu społecznego (czytaj TUTAJ).
Do poruszonych spraw odniósł się sekretarz miasta Igor Kliś. Urzędnik przypomniał, że w związku z ogłoszonym na terenie kraju stanem epidemii w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej wprowadzono ograniczenia liczby osób mogących przebywać jednocześnie w budynku. Wizyty interesantów są wcześniej umawiane. Przy wejściu do magistratu stoją strażnicy miejscy. - Pełniący służbę funkcjonariusze Straży Miejskiej codziennie otrzymują listy z nazwiskami osób, które w danym dniu mają umówioną wizytę - wyjaśnia Igor Kliś.
Zdaniem sekretarza miasta, pomimo umawiania wizyt mogą chwilowo tworzyć się kolejki. - Oprócz osób umówionych (w Wydziale Komunikacji na tę samą godzinę umawianych jest ok. 8-9 osób) do urzędu przychodzą również osoby dokonujące płatności w kasach załatwiające sprawy w placówce Poczty Polskiej oraz dokonujące zakupu biletów w kasie MZK - dodaje Igor Kliś.
- Kwestia przestrzegania przez mieszkańców dystansu społecznego niestety nie jest zależna od służb Prezydenta Miasta, a podejmowane w tym zakresie działania przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej nie zawsze spotykają się z przychylnym przyjęciem ze strony mieszkańców. Skarga złożona na funkcjonariusza, który zareagował na próbę ominięcia kolejki przez jedną z osób oczekujących, dodatkowo bez wykonania dezynfekcji rąk jest tego potwierdzeniem - wyjaśnia urzędnik.
bak
Oceń artykuł:
31 11Komentarze 16

Klauzula informacyjna ›