Petycja z błędami. Nie będzie nagany za "diabła wcielonego"
Radny Krzysztof Jazowy nie zostanie ukarany za nazwanie radnej Barbary Waluś „diabłem wcielonym” oraz stwierdzenie, że jest ona „opętana przez diabla” - dowiedział się portal. Petycja w tej sprawie zawierała błędy formalne. Jej autorzy powoływali się na uchwałę Rady Miejskiej Bielska-Białej, która decyzją sądu została wyeliminowana z obrotu prawnego.
Do incydentu doszło pod koniec ub. roku na jednej z sesji Rady Miejskiej w trakcie dyskusji na temat organizowanych w Bielsku-Białej protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. ustawy antyaborcyjnej (por. nasz artykuł "Pani jest opętana przez diabła!". Gorący spór radnych o manifestacje na ulicach Bielska-Białej). - Radny PO pod adresem radnej Waluś stwierdził, że ta ma być „diabłem wcielonym” oraz że jest „opętana przez diabła” - czytamy w petycji Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin skierowanej do przewodniczącego Rady Miejskiej.
Monika Socha-Czyż, przewodnicząca okręgu bielskiego ZChR, oczekiwała od przewodniczącego Janusza Okrzesika, aby ten przeprowadził postępowanie zmierzające do „ukarania radnego Jazowego naganą za skandaliczny atak na radną Waluś oraz publiczne ośmieszane teologii chrześcijańskiej”. Podstawą takiego postępowania miał być uchwalony przez Radę Miejską „Kodeks etyki radnego miasta Bielska-Białej”.
Petycja trafiła już pod obrady komisji skarg, wniosków i petycji Rady Miejskiej. - Komisja niejednogłośnie uznała petycję za niezasługującą na uwzględnienie z powodów formalnych - informuje przewodniczący Janusz Buzek. Autorzy petycji domagali się ukarania radnego Krzysztofa Jazowego na podstawie dokumentu uchwalonego 6 listopada 2001. Tymczasem wyrokiem z 9 października 2002 roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność „Kodeku etyki radnego miasta Bielska-Białej”.
bak
Foto: UM Bielsko-Biała
Oceń artykuł:
36 7
Klauzula informacyjna ›