Tym razem bielszczanie w ramach inicjatywy „Dokonać niemożliwego. Od zera do ośmiotysięcznika” w skrajnie ekstremalnych warunkach wspięli się na Kasprowy Wierch (1987 m n.p.m.) i Świnicę (2302 m n.p.m.), skąd pomachali nam flagą pożyczoną od prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. To dalszy ciąg przygotowań do zdobycia Mount Everest. Uwaga, nie próbujcie tego naśladować!

W artykule Herb Bielska-Białej na Mount Everest? Takiej wyprawy jeszcze nie było! informowaliśmy o inicjatywie dwóch śmiałków z Bielska-Białej, którzy chcą w trzy lata przygotować się do wyprawy na dach świata. Do tej pory laicy, ale z wciąż rosnącym doświadczeniem we wspinaczce (ich zmagania można podglądać na Facebooku TUTAJ), odważnie stawiają kolejne kroki na drodze do spełnienia marzeń. W tym tygodniu, pomimo trudnych warunków atmosferycznych, wspięli się na dwa tatrzańskie szczyty. Zajęło im to przeszło jedenaście godzin, lecz jak sami mówią - to dopiero rozgrzewka.

- Skrajnie ekstremalne warunki, jedenaście godzin marszu w ponad trzymetrowych zaspach przy temperaturze minus 20 st. C i zerowej widoczności. Temperatura odczuwalna na poziomie minus 30, do tego trzeci stopień zagrożenia lawinowego i silny wiatr, jednak udało się. To dopiero 2300 m n.p.m., ale cały czas dążymy do celu. Całkiem niezły trening - powiedział nam Łukasz Adamczyk, jeden z inicjatorów akcji „Dokonać niemożliwego. Od zera do ośmiotysięcznika”.

Oczywiście, wspinaczka odbywała się pod czujnym okiem przewodnika wysokogórskiego Andrzeja Miklera, a śmiałkowie wyposażeni byli w profesjonalny sprzęt do lokalizowania pod śniegiem. UWAGA, portal nie poleca nikomu zdobywania szczytów w takich warunkach, a jeśli już, to pod opieką doświadczonych współtowarzyszy!

Przyszli himalaiści na każdym kroku podkreślają swoje przywiązanie do rodzinnego miasta. Poniżej publikujemy film, na którym widać powiewającą na wietrze flagę z herbem Bielska-Białej, której osobiście wspinaczom użyczył prezydent Jarosław Klimaszewski. Portal bielsko.biala.pl będzie na bieżąco relacjonował postępy w przygotowaniach do wyprawy na Mount Everest.

Adam Kanik