Żywiec nie chce kwaśnicy
Grupa Żywiec wycofuje się ze wspierania niektórych wydarzeń kulturalnych. Browary będą jednak nadal pomagać w organizacji Tygodnia Kultury Beskidzkiej, Festiwalu Oscypka oraz Festiwalu Birofilia.
Jak wyjaśnił naszemu portalowi rzecznik Grupy Żywiec Sebastian Tołwiński, spółka wspiera tylko te wydarzenia, które są ważne dla lokalnych społeczności oraz dla żywieckich browarów. Jest to związane z 10 proc. spadkiem polskiego rynku piwa w ub. roku.
Jak wyjaśnił naszemu portalowi rzecznik Grupy Żywiec Sebastian Tołwiński, spółka wspiera tylko te wydarzenia, które są ważne dla lokalnych społeczności oraz dla żywieckich browarów. Jest to związane z 10 proc. spadkiem polskiego rynku piwa w ub. roku.
- Nie jesteśmy w stanie wspierać wszystkich wydarzeń odbywających się w Beskidzie Żywieckim, czego bardzo żałujemy - mówi Tołwiński, który zaprasza wszystkich miłośników jasnego z pianką do browaru w Żywcu, żeby mogli się przekonać, jakie piwo jest lepsze.
W artykule Żywiec znów z Tyskim informowaliśmy o tym, że Światowy Festiwal Smakowania Kwaśnicy, który odbędzie się w połowie sierpnia w żywieckim amfiteatrze pod Grojcem, będzie wspierał producent piwa tyskiego.
Przy okazji Sebastian Tołwiński poinformował nas o ogromnej popularności piwa „Mastne”, które miało swoją premierę w czasie Święta Trzech Braci (20 czerwca) podczas Dnia Otwartego browaru w Cieszynie. - W ciągu zaledwie dziesięciu dni z uwarzonych 450 hl sprzedano 30 proc. - podkreśla rzecznik Grupy Żywiec. „Mastne” oferowane jest tylko na terenie Cieszyna, a samo piwo zostało uwarzone jako hołd na 1200-lecie tego miasta.
- W Cieszynie mieszka ok. 35 tys. osób. W ciągu 10 dni sprzedaliśmy ponad 30 tys. butelek, a więc statystycznie prawie każdy cieszynianin spróbował piwa „stela” - podkreśla Janusz Konieczny, dyrektor Brackiego Browaru Zamkowego w Cieszynie.
Warzenie „Mastnego” rozpoczęło się 11 maja br. a 19 czerwca - po leżakowaniu w piwnicach browaru - zostało rozlane do jubileuszowych butelek. Z uwagi na duże zainteresowanie nowym gatunkiem rozważana jest możliwość dowarzenia kolejnej partii tego piwa.
rok
Artykuł wyświetlono 2452 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
kubol
Panie Tołwiński zacznijcie warzyć prawdziwe piwo, które leżakuje takim jakim był stary eurospecial, a nie niemieckie siki pędzone w trzy dni i do butelek, albo jeszcze lepiej robione z koncentratów zalewanych wodą. Ostatnim piwem ktore choć troche leżakuje jest chyba tylko Tyskie Książęce.
Kaz
No tak lepiej żeby promowało się Tyskie w okolicach Żywca, ciekawe jak pan Tołwiński wytłumaczy następny spadek sprzedaży piwa. Moim zdaniem Żywiec kapituluje bez wali. Mogę tylko zawołać, Hej ludzie z Tyskiego czekam na reklamę "Nawet ludzie z Żywca uważają Tyskie za najsmaczniejsze" Wystarczy parę obrazków z imprezy zdjąć i macie wspaniałą reklamę.

Klauzula informacyjna ›