Artyści w imię piękna
Widowisko "Villa Lulla", które odbyło się w ramach tegorocznej edycji "tyDzień Tańca", było niepowtarzalne. Doskonałe połączenie wielu aspektów piękna.
Spektakl można było podziwiać kilka razy. Widzowie byli zachwyceni. Gracją i subtelnością tancerek. Ich kreacjami i wizerunkiem. Organizatorom udało się ukazać w pełni piękno, które wzbudza emocje i pobudza do myślenia i kreatywności.
- Sztuka istnieje po to, by nie tylko rozbawiła, ale by wychowywała nas w miłości do wszystkiego, co piękne. Do poszukiwania najbardziej odległych punktów w ciele, najbardziej zapomnianych, na przykład palców kończyn, które dla tancerza są przejawem najbardziej świadomego zespolenia. Współgranie umysłu z ciałem w muzyce (i ciszy) to podstawa. Świadomy ruch prowadzony przez umysł tancerki, by osiągnąć swoją pełnię, wymaga połączenia z innymi dziedzinami sztuk wizualnych. Zatem, taniec klasyczny ? balet w połączeniu z kostiumami, stylizacją włosów, makijażem i muzyką na żywo w obrazach animacji i fotografii znajduje się w bliskim kontakcie z rzeczywistością - tłumaczą organizatorzy.
W organizację wydarzenia zaangażowało się wielu artystów.
Natasha Pavluchenko, uznana projektankta, ogłosiła konkurs, w którym udział wzięli początkujący projektanci mody z Bielska-Białej i okolic. Ich pierwszym zadaniem było stworzenie i przesłanie rysunku sukni inspirowanej strojem barokowym. Spośród kilkudziesięciu nadesłanych prac, wybrała kilkanaście najlepszych i zaprosiła ich autorów do swojego atelier. Młodzi, pełni pasji ludzie, mogli nie tylko spotkać się z projektantką i zaprezentować swoje dotychczasowe osiągnięcia, lecz również wziąć udział w tworzeniu kolekcji ?Neo Baroque?, przygotowywanej specjalnie z myślą o spektaklu.
Anna Kulec-Karampotis z pomocą swoich fryzjerów (Trendy Hair Fashion) odnalazła w projekcie swoją koncepcję na przywrócenie epoki. Szukając swojego wyrazu artystycznego w modelowaniu, upinaniu, czesaniu głów tancerkom, dokonała przełomu w zachowaniu formy całego spektaklu, którego część przeniesie się na ulicę. To mistrzostwo i świetny warsztat pozwolił na stawienie czoła tej trudnej wizji ? utworzenia harmonii we wszystkich odsłonach piękna. Jest to jednak swoistego rodzaju zaproszenie do wyzwania dla wielu artystów, którzy tworzą obraz w całości koncepcji Aleksandry Skowrońskiej.
Aleksandra Skowrońska, pracując z grupą na lekcji, dbając o każdy szczegół w ruchu, planując zajęcia na poziomach różnych klas, poszerzała warsztat swoich uczniów o dodatkowe zagadnienia, by łatwiej było poszukać swojej kreacji niż ją kopiować i szukać powielania. Efekt pracy tancerek to prawdziwa zabawa i szczery śmiech w połączeniu z techniką tańca klasycznego. To przyjemność pracy nad sobą, co można zobaczyć i zasmakować oglądając spektakl.
Beata Bojda ? wypełni twarze tancerek i muz stylizowanym makijażem epokowym ? wygodnym, jak i łatwo przyswajalnym przez obecną publiczność. Poszukiwania, w swojej wieloletniej praktyce charakteryzatorki, pozwoliły autorce na znalezienie autorskiego projektu na twarz tancerki. A wszystko to w poczuciu wolności, by oddać charakter spektaklu ?Villa Lulli?.
Nasz portal objął patronat medialny nad wydarzeniem.
kgo
Foto: materiały prasowe







Klauzula informacyjna ›