Do 27 sierpnia w Klubiokawiarni Aquarium, mieszczącej się w Galerii Bielskiej BWA, można ogladać wystawę malarstwa Edyty Olszewskiej „Give me a light”. To opowieść o świetle i jego opozycji – mroku.

Artystka czerpie inspiracje m.in. ze sztuki sakralnej i współczesnej kultury Internetu. - Obrazom Edyty Olszewskiej przewodzi światło. Jako główny bohater tej wystawy, wyznacza granicę pomiędzy tym, co święte (sacrum) a tym, co grzeszne (profanum) – komentuje Małgorzata Gołębiewska, kuratorka wystawy. - Światło wydobywające się z tabernakulum świeci w niemal identyczny sposób co cekiny na sukniach, elementy zdobnicze, szlachetne kruszce, płomień świecy. To opowieść o świętej iskrze, o zapalonym papierosie, o stroboskopach rozmywających pijaną wizję. Światło uwzniośla, uwypukla, najprostszą historię przenosi na wyższy poziom, nadaje wręcz boski charakter postaciom i przedmiotom, które maluje Olszewska.

W twórczości artystki podstawowe znaczenie ma gra kontrastów, stąd jej przywiązanie do sztuki baroku i jego formalnych rozwiązań. - Olszewska poszukuje inspiracji w migotliwych, barwnych, pełnych przepychu kadrach. Poza samą formą tych dramatyczno-kiczowatych zestawień i połyskliwych fragmentów, jej założeniem jest odnaleźć przestrzeń symboliczną, która zawiera się w przemyślanej tematyce, konsekwentnej kolorystyce i grze świateł oraz cieni – dodaje kuratorka.

Fot. Magdalena Nycz