Nowe dzieła z kolekcji BWA
Dzieła laureatów prestiżowego konkursu malarstwa Bielska Jesień, obraz cenionego malarza Wilhelma Sasnala, a nawet... prace artystów aborygeńskich. To tylko część twórczości prezentowanej obecnie w bielskiej Willi Sixta.
Wystawa zatytułowana jest „Nowe nabytki w Kolekcji Sztuki Galerii Bielskiej BWA” i są to właśnie dzieła zakupione przez tę placówkę lub podarowane przez artystów. – Bardzo ciekawą inicjatywą jest zakup prac dzięki sponsorom – bielskim firmom, które przeznaczają na ten cel darowizny finansowe – komentuje Agata Smalcerz, dyrektor Galerii Bielskiej BWA i kuratorka wystawy.
Kolekcja Sztuki Galerii Bielskiej BWA liczy obecnie ponad 1 130 prac z różnych dziedzin sztuki. Wśród nowych prac dominuje malarstwo, ale są także rzeźba, rysunek, grafika, wideoinstalacja i fotografia. – Dzieła prezentują obraz współczesnego świata z różnych perspektyw, odwołują się do historii, polityki, ekologii, badają niezmierzone obszary Internetu, ale też pochylają się nad codziennym życiem i związkami człowieka z naturą – podkreśla Agata Smalcerz.
Do problemów ekologii odnosi się na przykład praca Irminy Rusickiej, pokazująca posadzone równo w rzędach drzewa jednego gatunku. To współczesny „las”, nieprzypominający niestety naturalnej puszczy, traktowany przez człowieka wyłącznie jako źródło pozyskiwania drewna.
Bardzo ciekawy jest obiekt autorstwa Karoliny Jarzębak, wykonany przez artystkę z drewna, własnoręcznie przez nią inkrustowanego. – Z precyzyjnie wyciętych kawałków różnorodnego drewna wyłania się wspaniały górski pejzaż, z ośnieżonymi szczytami gór i jeziorem, po którym płynie grupa dziwacznych postaci, na co dzień zaludniających przestrzeń Internetu – komentuje Agata Smalcerz.
Wśród prezentowanych prac są także te nawiązujące do historii Bielska-Białej i jego żydowskich mieszkańców. - Uproszczony pejzaż, sprowadzony do czarnych linii, równoległych lub krzyżujących się, jest tłem obrazu „Maus 1” Wilhelma Sasnala – pierwszego z cyklu prac artysty nawiązującego do słynnego komiksu Arta Spiegelmana, który w formie powieści graficznej opowiedział losy swojego ojca Władka, więźnia obozu Auschwitz. Jedna ze scen komiksu rozgrywa się w Bielsku-Białej – zaznacza kuratorka wystawy. Z kolei fotografia i projekcja wideo duetu Małgorzata Łuczyna i Jacek Złoczowski to dokumentacja ich ingerencji w przestrzeń placu i budynku Galerii Bielskiej BWA, w której odtworzyli zarys synagogi, istniejącej tu w latach 1881–1939.
Na wystawie obecne są także wątki religijne, odwołujące się do rozmaitych wierzeń i kultów. – Swoje wizje różnych religii współistniejących w Azji południowo-wschodniej prezentuje w cyklu fotografii Andrzej Ziółkowski, natomiast Tomasz Kulka w malarskim tryptyku „Game Over” – wizję wymyślonego kultu, w którym bóstwem jest ogromna człekokształtna roślina - komentuje Agata Smalcerz. Do kolekcji BWA trafiły także trzy dzieła Aborygenów – pierwotnych mieszkańców Australii. Są one artystycznym odtworzeniem mitów o przodkach – bóstwach. Pozornie abstrakcyjne obrazy są w tym przypadku mapami terenu, pozwalającymi odnaleźć źródła wody czy miejsca pochówku.
Na wystawie można także znaleźć prace odwołujące się do cywilizacyjnych konfliktów. – „Apokalipsa” Michała Slezkina, seria „pocztówek” Zbigniewa Guli, prezentujących podpalane przez protestujących miasta („Pocztówka z Paryża”) czy obraz Adama Kozickiego pt. „Budzę się w miejscu, w którym żaden człowiek nie zdoła żyć”, odnoszą się wprost do problemu migracji z biednego Południa do bogatej Północy - podkreśla Agata Smalcerz.
W kolekcji znalazły się także między innymi typograficzne prace bielszczanina Tomka Ratajczaka z cytatami z poezji czy „Pomnik anonimowej pracownicy kultury” Józka Nowaka – naturalnej wielkości rzeźba młodej kobiety, śmiało choć nie bez obawy spoglądającej w przyszłość.
Wystawa trwa do 2 marca.











Klauzula informacyjna ›