Plenerową, dostępną dla każdego wystawę najciekawszych zdjęć wykonanych przez uczestników międzynarodowego konkursu fotograficznego „No Borders” („Bez Granic”) można oglądać do 15 grudnia na dziedzińcu kampusu Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego.

Nie byłoby tego wydarzenia, gdyby nie pomysł bielszczanki Inez Baturo - mistrzyni obiektywu i niestrudzonej popularyzatorki sztuki fotograficznej. Jest współautorką, wraz z mężem Andrzejem Baturo, znakomitym fotoreporterem (zmarł w 2017 roku), liczącego się w świecie FotoArtFestiwalu (kolejna, jedenasta już edycja – za rok). Konkurs „No Borders” to jej kolejny pomysł zachęcający do twórczego „pstrykania”, adresowany do mieszkańców Polski, Czech, Słowacji, Ukrainy i Węgier. Głównym organizatorem jest bielska  Fundacja Centrum Fotografii, której prezesuje pomysłodawczyni konkursu, a finansowe wsparcie dają granty Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego.   

Konkurs ten nie ma tematycznych ograniczeń - dominują różnorodne,  pomysłowo sfotografowane obrazki z życia, są też urokliwe pejzaże i portrety. Udział w nim nie polega wyłącznie na nadsyłaniu zdjęć. Jego siła to liczne kontakty uczestników i jurorów – recenzentów.

Inez Baturo podkreśla, że bardzo ważne są spotkania, rozmowy, dyskusje, wykłady ekspertów (wszystko w języku angielskim). Autorzy opowiadają, jak postały ich zdjęcia, mogą posłuchać opinii, uwag i porad innych uczestników konkursu oraz recenzentów. Konkursowy cykl jest długi, blisko półtoraroczny, więc organizatorzy mogą obserwować, jak poszczególne osoby rozwijają swe artystyczne możliwości i rozmawiać z nimi o tym.

Kolejny ważny etap to wystawy finalistów, mające dotrzeć do jak najszerszej widowni. Jest na to sposób. Ich zdjęcia prezentowane są w prestiżowych lokalizacjach (muzea, galerie, uczelnie), ale nie we wnętrzach, do których trzeba się specjalnie wybrać, kupić bilet itp., lecz w plenerze, na okolicznych płotach, ścianach, stelażach ustawionych wzdłuż chodnika. Tam, gdzie jest mnóstwo przechodniów, którzy idąc w swoich sprawach przez miasto, mogą przy okazji - z marszu, bez barier - zetknąć się ze sztuką fotografii. Tak było w Nowej Wsi Spiskiej, Frydku-Mistku, Budapeszcie i teraz - oraz w 2021 roku - w Bielsku-Białej. Jest to już bowiem druga edycja konkursu. Pierwszy przeprowadzono w latach 2021-22. Był to czas covidowej pandemii, która wymusiła spotkania głównie online. Tym razem też przeważały takie kontakty (nadal można je oglądać w internecie), ale organizatorzy chcą rozwinąć cykl spotkań na żywo.

Wyniki drugiej edycji konkursu (lata 2023-24) poznaliśmy 6 listopada. Ogłosiła je w auli Uniwersytetu Bielsko-Bialskiego Inez Baturo oraz wspomagająca całe przedsięwzięcie bielska jurorka Katarzyna Zolich. Uczestników konkursu było blisko 200, 60 z nich wyróżniono udziałem w wystawie prezentowanej w kampusie, kilkoro pojawiło się w auli UBB.

Zwycięzcą został Damian Lemański (rocznik 1985) - fotograf i filmowiec z Warszawy. Jego zdjęcie pochodzi z fotoreportażu ukazującego smutki i radości życia wędrownych Romów przesiedlonych do bloków na przedmieściu Koszyc. Całość zostanie pokazana na wystawie w bielskiej Galerii Fotografii B&B. Nagrodą, bardzo przydatną w promocji, będzie też katalog prezentujący dorobek tego artysty. A zdjęcia z plenerowej wystawy nie znikną po 15 grudnia. Dostaną drugie życie: zostaną przetworzone w pamiątkowe… torby. (zn)

Fot. Zdzisław Niemiec