Cała Polska w tym roku świętuje stuletnią obecność tanga w naszym kraju. Tymczasem nasza Mała Ojczyzna też ma swój mały jubileusz ? w Bielsku-Białej tango argentyńskie rozbrzmiewa już niemal od dziesięciu lat, kiedy to powstała pierwsza szkoła tanga w Bielsku-Białej "Tango Bielsko" dająca ludziom możliwość uczenia się tego tańca na regularnych kursach.

Zanim jednak kursy ruszyły na poważnie, założyciel szkoły Tomasz Kopiński (pasjonat tanga) zebrał grupę znajomych i zaczął ich uczyć, wkrótce też pojawiły się pierwsze "milongi'. Co oznacza ta nazwa? W bardzo dużym uproszczeniu można by rzec, że tak jak salsoteki są dyskotekami na których tańczy się głównie salsę, to milongi są takimi dyskotekami tangowymi. Z tym, że słowa dyskoteka i tango nieco się gryzą, dlatego lepiej powiedzieć ?wieczory z tangiem?.

- Na początku raz w tygodniu w godzinach wieczornych dosłownie kilka osób spotykało się w małych kawiarniach/restauracjach przyjaznych tangu aby porozmawiać, spotkać się ze sobą i przede wszystkim - zatańczyć tango ? tłumaczy Tomasz Kopiński. - Po pewnym czasie szkoła zaczęła organizować też warsztaty z polskimi instruktorami z innych miast, aby kursanci mogli podnosić swoje umiejętności.

Tak wyglądały początki. Od tego czasu tango w Bielsku-Białej znacznie się rozwinęło. Obecnie szkoła Tango-Bielsko prowadzi wiele grup na różnych poziomach zaawansowania, systematycznie organizuje też warsztaty zarówno z polskimi instruktorami, jak i z mistrzami tanga prosto z Buenos Aires.

- Od kilku lat w Bielsku-Białej odbywają się dwie milongi tygodniowo (czwartek/niedziela) plus milongi okolicznościowe (np. z okazji warsztatów) ? mówi nasz rozmówca. - W zeszłym roku powstało również stowarzyszenie tanga BBTango, które organizuje cykl koncertów z okazji 100-lecia tanga w Polsce.

Te wszystkie działania sprawiły, że szkoła Tango Bielsko stało się rozpoznawalnym ośrodkiem na tangowej mapie Polski, a tegoroczne wydarzenie (koncerty, warsztaty) z pewnością tę pozycję umocnią.

Magdalena Dydo-Pyrchla