Rozgrzewali się przed Grojkonem. Grali w gry planszowe i kalambury. Pasjonaci fantastyki spotkali się z organizatorami Festiwalu Kultury i Gier Grojkon na ?Rozgrzewce?.

- W naszym mieście nie było zjazdu rycerskiego na tak wielką skalę - zapowiada Leszek Cibor, koordynator Festiwalu.  - Łączmy się w imię Zjednoczonego Królestwa - dodaje. Grojkon rusza już 26 kwietnia.

Widać było pasję w ich oczach. Z niecierpliwością czekają na początek Festiwalu. Bielska młodzież uczestniczyła w "Rozgrzewce" przed Grojkonem. Na spotkaniu organizatorzy przedstawili ideę Festiwalu, opowiedzieli o jego historii i omówili program tegorocznej edycji. Zgromadzeni w Bielskiej Galerii BWA mogli zagrać w gry planszowe i wziąć udział w kalamburach. Uczestnicy zabawy otrzymali nagrody: książki lub gry. Najbardziej wytrwali mogli całą noc uczestniczyć w rozgrywkach w bielskiej Strefie Gry. - Na kalamburach było bardzo zabawnie - relacjonowała Krystyna Farrar, bielska studentka.  - Czasami trudno było się domyślić kto miał co na myśli, co pokazywał ? dodaje. Hasła nie były łatwe. Uczestnicy zastanawiali się jak pokazać ?Fantazje bez granic?, ?Lato mego niezadowolenia? czy ?Fragmenty analizy pewnego przypadku?.

Organizatorzy podkreślają, że podczas Festiwalu często nie mają czasu, by porozmawiać z uczestnikami. Stąd pomysł na "Rozgrzewkę".

Biją rekordy

To będzie już siódma edycja Grojkonu. Pierwsze odbywały się w Żywcu.  W Bielsku-Białej już po raz piąty będziemy mogli uczestniczyć w tym wydarzeniu. Pierwsza bielska edycja Grojkonu odbyła się w V? LO - Pobiliśmy wtedy ówczesny rekord na Podbeskidziu we frekwencji. Na Festiwal przybyło ponad 500 osób - mówi Leszek Cibor. W 2010 roku pojawiło się już 1000 osób. Rok później, Grojkon stał się jedną z pięciu najważniejszych imprez tego typu w Polsce. - Mamy fanów, którzy kupują nasze gadżety, co roku przyjeżdżają na Festiwal - mówi organizator. -  Dla nich ta impreza stała się już kultowa - dodaje.

Od zeszłego roku Festiwal odbywa się na terenie Akademii Techniczno - Humanistycznej. - Dzięki dużej przestrzeni podczas poprzedniej edycji Grojkonu ponad 120 osób mogło w tym samym czasie grać w gry - podkreśla Mateusz Juściński, również koordynator wydarzenia.  W organizacji imprezy pomagają wolontariusze. - Chcemy promować ludzi z pasją i zachęcać ich do rozwijania swoich zainteresowań - mówi o idei Festiwalu Mateusz Juściński. - Promujemy gry społeczne, spotkania z przyjaciółmi, dobrą zabawę - dodaje Leszek Cibor. Podkreśla, że gry są tylko pretekstem do wspólnych spotkań.

Fire ? show i bitwa o miasto

Na tegorocznym Festiwalu czeka wiele atrakcji. Będzie można zobaczyć nie tylko pokazy kuglarzy czy fire - show, ale również bitwę o Bielsko-Białą. Będzie rycerska wioska i pięć rycerskich bractw. - Będzie to średniowieczna rekonstrukcja - mówi Leszek Cibor. W programie Festiwalu również 14 bloków wykładowych. Poruszana będzie nie tylko tematyka gier i literatury, ale również aspekty socjologiczne, naukowe i kulturowe. Co ciekawe, w tym roku uczestnicy będę mogli dowiedzieć się również wiele o teatrze.
- Atrakcji będzie bardzo dużo, podobnie jak podczas poprzednich edycji - mówi Jacek ?Tyr? Nawrat student z Bielskiej Wyższej Szkoły im. J. Tyszkiewicza. Będzie na Grojkonie po raz trzeci. 

Jak co roku, Grojkon odwiedzą wybitni twórcy fantasy. Wśród gości tegorocznej edycji  m.in.  Marek S. Huberath, autor opowiadań science - fiction, Andrzej Pilipiuk, Paweł Ciećwierz. Pojawią się również bielscy pisarze.

Miłośnicy fantastyki będą mogli kupić "grojkonowe" gadżety, jak elementy zbroi - miecze, hełmy; koszulki z "Gry o Tron"; biżuterię fantasy; gry. Na uczestników będzie czekała również średniowieczna kuchnia. Warto wspomnieć, że podczas Grojkonu świętowane będzie 10 - lecie Neuroshimy, najbardziej rozpoznawalnej polskiej gry na świecie. - Będzie tort, a uczestnicy będę mogli stworzyć postaci z tej gry - zdradzają organizatorzy.

Spełniają marzenia

Nowym pomysłem na tegorocznym Grojkonie jest Skrzynka Marzeń. Uczestnicy mogą zgłaszać swoje marzenia, a organizatorzy starają się je realizować. - Są to różne prośby. Jedna osoba poprosiła o zagranie w grę ze znanym pisarzem. Spełnimy to marzenie - mówi Leszek Cibor. - Inna  zażyczyła sobie tęczowego jednorożca - śmieje się koordynator. Marzenie zostanie spełnione. Marzycielka dostanie wyszytego z włóczki jednorożca. Pojawiają się prośby o zagraniczne wyjazdy. - Nie jest to jednak możliwe do zrealizowania - tłumaczy Leszek Cibor. Cały czas można zgłaszać swoje marzenia na stronie internetowej Grojkonu. - Nie chcemy być zwykłymi "bez emocjonalnymi" targami. Chcemy być blisko ludzi - tłumaczy koordynator.  

- Grojkon jest takim bardziej rodzinnym festiwalem - podkreśla  student z Bielska-Białej Mateusz Bielczyński. W Festiwalu będzie uczestniczył już po raz drugi. - Na wcześniejszym Grojkonie najbardziej podobał mi się nocny pokaz ogni  i walki na miecze - dodaje.

Pomysłom na "grojkonowe" stylizacje nie ma końca. Pojawią się zarówno bohaterowie "Gwiezdnych Wojen", jak i gier np. Wiedźmin. Nie powinny również dziwić kostiumy w dworskim stylu. Warto podkreślić, że stroje będzie można wypożyczyć na miejscu.

Festiwal potrwa 3 dni. Bilet wstępu na całość imprezy, od piątku do niedzieli, kosztuje 40 zł. Zapisy trwają na stronie internetowej Grojkonu, kończą się na 10 dni przed rozpoczęciem Festiwalu. Początek Grojkonu 26 kwietnia, w piątek, na terenie bielskiej ATH przy ulicy Willowej.


Tekst i foto: Anna Bodzek