Japonia daje jej siłę
Fascynuje się Japonią. Trenuje aikido i bez problemu podniesie mężczyznę. Cała tajemnica tkwi w uchwycie. Oto Marta Chrobak, uczennica bielskiej "Budowlanki".
Japonia była obecna w życiu Marty od najmłodszych lat. Jej tata trenował karate. - To od niego przejęłam zainteresowanie sztukami walki - wspomina uczennica. - Wcześniej miałam już własną hierarchię wartości. Szukałam czegoś, co by ją w pełni odzwierciedlało - tłumaczy Marta. Znalazła. Aikido. - Ta sztuka walki ma taką filozofię, z którą się identyfikuję - mówi uczennica.
Trening czyni mistrza
Marta ćwiczy w szkolnej sali gimnastycznej na osiedlu Karpackim w Bielsku-Białej. Trenują tam również judocy. Treningi odbywają się dwa razy w tygodniu. Jak podkreśla nasza rozmówczyni, każdy może nauczyć się aikido. - Początki nie są łatwe. Trzeba zwrócić uwagę na wiele rzeczy. Ważna jest praca nóg, nadgarstków - tłumaczy. Przyznaje przy tym, że miała wątpliwości czy uprawiać sport, w którym dominują mężczyźni. Aikido nie jest traktowane jako zajęcie dla dziewcząt. - Jak zaczynałam byłam jedyną dziewczyną w grupie - dodaje.
Co ciekawe aikido do tej pory nie doczekało się zawodów. Są natomiast egzaminy. Marta ma za sobą już dwa. Zaczynała od szóstego stopnia ky?, teraz ma piąty. Najwyższe jest pierwsze ky?. - Są to stopnie uczniowskie, później mamy stopnie mistrzowskie "dany" - tłumaczy Marta. Na egzaminie dla określonego ucznia wybierany jest partner do walki.
Bokken, tanto i kij jou
Marta chce być coraz lepsza. Już teraz potrafi dobrze posługiwać się trzema rodzajami białej broni - bokkenem, czyli mieczem drewnianym, imitującym miecz samurajski; sztyletem tanto i kijem jou. Ma też dużo siły. - Bez problemu podniosę dorosłego mężczyznę - mówi. - Nie chodzi tu jednak tylko o siłę, ale również o sposób uchwytu - dodaje. Aikido uczy współpracy i odpowiedzialności.
Warto wspomnieć, że uczennica od dwóch lat należy do Polskiej Federacji Aikido. Uczestniczyła również w obchodach 30-lecia aikido w Nowym Sączu. - Poznałam tam japońskiego mistrza Asai - mówi. - Nie da się opisać słowami, jakie majestatyczne loty wykonywali partnerzy mistrza, żeby obronić się przed jego ciosami - śmieje się Marta.
O Japonii w szkole
Uczennica budzi zainteresowanie wsród kolegów i koleżanek ze szkoły. - Marta świetnie uczy japońskiego, robi również piękną biżuterię. Dodatkowo jest otwarta na świat, to taka "dobra dusza" - mówi Olga Pietrzak, psycholog z "Budowlanki", którą Marta uczy języka japońskiego.
Marta burzy również stereotyp postrzegania języka japońskiego. - Wcale nie jest taki trudny, jak się wydaje - mówi. Uczy się języka od pięciu lat. Prowadzi także korespondencję z Japonką Rii Shimizu, która odwiedziła bielską szkołę i opowiedziała o japońskiej kulturze. Uczennica "Budowlanki" lubi również japońską muzykę. Sama nawet śpiewa w tym języku, a jej ulubionymi wykonawcami są: Megumi Hayashibara czy Agumi Hamasaki.
Tekst: Anna Bodzek
Foto: Anna Bodzek, Marta Chrobak





Klauzula informacyjna ›