Kolorowe, wielopostaciowe rzeźby o tematyce zarówno poważnej, jak i lżejszej – stworzone przez różnych autorów, ale w podobnym stylu – można oglądać do 23 września w Galerii Sztuki Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej.

Tytuł wystawy brzmi „Rzeźba po kutnowsku”, a prezentowane na niej prace pochodzą ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Kutnie oraz kolekcji sztuki ludowej i nieprofesjonalnej Tadeusza Kacalaka. Znajdziemy tu postacie np. Chrystusa Frasobliwego, Adama i Ewy, aniołów, a także wiejskich grajków, weselników czy „Baby z jajkami i kurą”. - Pisząc o rzeźbie kutnowskiej, trzeba wymienić przede wszystkim nazwiska trzech rzeźbiarzy, od których wszystko się zaczęło: Tadeusza Kacalaka, Antoniego Kamińskiego i Andrzeja Wojtczaka – podkreśla Sylwia Kacalak z Muzeum Regionalnego w Kutnie. - W 1975 roku spotkali się jako uczestnicy konkursu ogłoszonego przez Muzeum w Łęczycy. Wszyscy trzej zostali tam zauważeni, odnosząc pierwsze sukcesy. Zapoczątkowali specyficzny styl kutnowskiego rzeźbiarstwa. Zaczęli tworzyć w tym samym momencie, ale niezależnie od siebie, wielopostaciowe kompozycje, rozbudowane piętrowo lub horyzontalnie, z rytmicznie powtarzającymi się elementami, które stały się znakiem rozpoznawczym twórczości kutnowskiej. Prace tworzone w tym stylu charakteryzują się bogatą, przyciągającą wzrok dekoracyjnością i barwnością. Obecnie środowisko kutnowskich rzeźbiarzy liczy kilkanaście osób.

Wśród prezentowanych na wystawie rzeźb wyróżnić można cztery grupy tematyczne. - Pierwsza obejmuje motywy sakralne – dominują w niej rzeźby Chrystusa, wizerunki Matki Bożej, postacie świętych, pasje, piety oraz szopki bożonarodzeniowe – pisze Sylwia Kacalak. - Druga dotyczy przedstawień związanych z obrzędowością, życiem na wsi i pracą na roli. Trzecia to postać diabła Boruty zaprezentowana w różnych wcieleniach, natomiast ostatnia, czwarta grupa obejmuje tematykę historyczną, ukazując ważne postaci i wydarzenia z dziejów Polski.

- To, co stworzono w Kutnie – niepowtarzalny styl kutnowski, wielopostaciowość, rzeźby rozbudowane w pionie – jest doceniane i nagradzane, a także prezentowane w Europie i Stanach Zjednoczonych – dodaje Zbigniew Micherdziński, kurator wystawy i opiekun Galerii Sztuki ROK.

Fot. Magdalena Nycz