Uniesiona w górę twarz dziecka opatrzona podpisem „Nie chcę się znowu bać”. Twarz kobiety z cytatem „Myślisz, że nie będę miała do czego wracać?”. Przycisk „Czekaj” przed przejściem dla pieszych i komentarz: „Minął czas, kiedy czekałam, aż wszystko to okaże się złym snem”. Takie fotografie, będące nawiązaniem do czasu pandemii, można oglądać do 3 maja w bielskiej Galerii Fotografii B&B.

Ich autorem jest bielszczanin Marek Mżyk, a wystawa nosi tytuł „Jutro nie mieści się w głowie”. Inspiracją do niej stała się książka o tym samym tytule, wydana w 2020 roku, której Marek Mżyk jest współautorem. Cytaty będące podpisami do zdjęć pochodzą właśnie z niej. - Ta wystawa powinna być też wystawą czytaną, co jest w naszej galerii bardzo rzadkie, bo z reguły staramy się pokazywać prace, które rzadko mają taki opis słowny. Natomiast tutaj ten opis słowny jest bardzo ważny. Chociaż sam obraz też jest mocny i też za siebie mówi – komentuje Inez Baturo, kurator Galerii Fotografii B&B. - Marka poznałam na fotospotkaniach, które przez parę lat prowadziłam w Galerii. Kiedy się pojawił, od początku był indywidualnością, od początku miał swoje zdanie na temat fotografii, prowadził bardzo intelektualne i burzliwe dyskusje z innymi członkami fotospotkań, co należy, a czego nie należy robić i która droga jest właściwa, a która nie. Cały czas jak Rejtan broni fotografii analogowej. Zdjęcia Marka są bardzo osobiste. Jest to bardzo kameralna, cicha fotografia. Uważam, że wytrzyma ona próbę czasu i będzie zawsze aktualna.

- Pomysł na wystawę zrodził się już jakieś dwa lata temu, ale z powodu pandemii to się odsuwało – opowiada Marek Mżyk. - W międzyczasie w okresie lockdownu napisaliśmy wraz z przyjaciółmi ze Studium Literacko-Artystycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego książkę „Jutro nie mieści się w głowie”. Była ona czymś w rodzaju dziennika pisanego na bieżąco z okresu zamknięcia. Zastanawiając się, co przedstawić w Galerii, pomyślałem, że można by połączyć książkę z fotografiami. Na spotkaniach autorskich zadawano nam pytanie, czy książki nie dałoby się zilustrować jakimiś zdjęciami. Pomyślałem, że to nie jest zły pomysł, ale jak gdyby odwrotnie – że cytaty z książki będą ilustrować fotografie. Nie są one typowymi zdjęciami z czasów pandemii – maseczek czy kolejek do sklepu. Chodziło mi bardziej, żeby to było pokazanie stanów, w jakich się znajdowaliśmy w okresie lockdownu – zagubienia, niepewności, strachu. Gdy mieliśmy już wszystko do wystawy przygotowane, okazało się, że wybuchła wojna. Pomyślałem – o pandemii w tej chwili nikt nie mówi, jak tu teraz wystawiać zdjęcia tego dotyczące? Rozłożyłem sobie na podłodze te fotografie razem z cytatami i doszedłem do wniosku, że one również bardzo dobrze pasują do sytuacji obecnej, a może nawet w wymiarze uniwersalnym opowiadają o stanach psychicznych, w jakich się znajdujemy, gdy spada na nas zagrożenie, niepewność. „Jutro nie mieści się w głowie” w zasadzie chyba lepiej ilustruje stan obecny niż czas pandemii.

Marek Mżyk fotografią zajmuje się od wielu lat. W obszarze jego zainteresowań znajdują się zarówno fotografia uliczna, jak i pejzaż oraz martwa natura. Z zamiłowania jest taternikiem, grotołazem, podróżnikiem oraz ultramaratończykiem. Publikował opowiadania, reportaże i zdjęcia w magazynach „Góry”, „Poznaj Świat”, „Zew Północy” i „Jaskinie”.