Trzy filmowe dni
Od soboty, 28 sierpnia, do poniedziałku, 30 sierpnia, w auli Towarzystwa Szkolnego im. Mikołaja Reja potrwa "Przegląd Filmów Pozytywnych" pod patronatem Dyskusyjnego Klubu Filmowego "Kogucik".
28 sierpnia o 18.00 wyświetlona zostanie komedia "Tam gdzieś musi być niebo". Główny bohater filmu, w którego rolę wciela się sam reżyser Elia Suleiman, przestaje się czuć komfortowo w rodzinnym Nazarecie. Niewinne scysje z sąsiadem, niepokojące akty wandalizmu i narastająca agresja sprawiają, że dojrzewa w nim myśl o wyjeździe.
O 20.00 na ekranie zagości francuski melodramat "Na wyciągnięcie ręki". Miłość do muzyki to sekret Mateusza Malińskiego (Jules Benchetrit), chłopaka z ubogiej rodziny polskich emigrantów, który nigdy nie odważyłby się powiedzieć o tym swoim kolegom z podwórka. Pierre Geithner ( Lambert Wilson) potrzebuje sukcesu, by utrzymać stanowisko dyrektora paryskiego konserwatorium oraz zdolnego muzyka, by jego uczelnia wygrała prestiżowy konkurs pianistyczny. Przypadkowo ich drogi się krzyżują.
W niedzielę, 29 sierpnia o 18.00, widzowie będą mogli obejrzeć szwajcarską produkcję z Agnieszką Grochowską "Moja cudowna Wanda". To słodko-gorzka opowieść o dysfunkcyjnej familii, w której każdy ma coś na sumieniu. Jest tu miejsce na komedię pomyłek, zaskakujący mezalians oraz społeczny dramat klasowy z problemem imigracji zarobkowej w tle.
Tego samego dnia o 20.00 przyjdzie kolej na film "Złotokap". Indiana Jonsdóttir żyje na osiedlu mieszkaniowym na przedmieściach Rejkjaviku, wśród imigrantów, którymi szczerze gardzi. Żeruje na państwowym systemie opieki, symulując niezliczoną ilość chorób. W ogrodzie trzyma największą dumę i radość życia-drzewko Laburnum (Złotokap). Jej towarzyszką jest sąsiadka Johanna, dobrotliwa kobiecina, której poczciwość Indiana bezceremonialnie wykorzystuje. Pewnego dnia przedstawiciel Ministerstwa Środowiska składa Indianie wizytę, aby poinformować ją, że państwo egzekwuje nowe przepisy. Mówią one, że wszystkie rodzaje roślin, które nie rosły przed rokiem 1900, zostaną wyrwane z korzeniami.
Trzeciego dnia festiwalu, 30 sierpnia o 18.00, zaplanowano seans filmu "Świąta, święta i po świętach". Dla pięćdziesięciokilkuletniej Mady nie ma rzeczy niemożliwych. To jedna z tych bohaterek, które potrafią wyjść obronną ręką z każdej opresji. Mada pracuje dla bogatej rodziny z Rio de Janeiro, doglądając ich luksusowej rezydencji. Na czele familii stoi wpływowy Edgar. Sytuacja zmienia się diametralnie z chwilą, gdy do rezydencji wchodzi policja, a mężczyzna zostaje podejrzany o udział w największej aferze korupcyjnej w historii Brazylii.
Festiwal zamknie o 20.00 film "Małe szczęścia". Léa, Marc, Karine i Francis przyjaźnią się od lat, jednak ta sielanka kończy się z dniem, w którym Léa oznajmia, że pisze powieść. Z czasem książka staje się bestsellerem, ale zamiast szczęścia pojawiają się zazdrość i złośliwości ze strony męża i przyjaciół. Czy szczęście jednych może prowadzić do nieszczęścia drugich? W końcu prawdziwych przyjaciół można poznać dopiero wtedy, gdy świat leży u twoich stóp.
"Przegląd Filmów Pozytywnych", 28-30 sierpnia, aula Towarzystwa Szkolnego im. Mikołaja Reja. Karnet - 60 zł, bilet pojedynczy normalny 15 zł, bilet ulgowy 10 zł.

Klauzula informacyjna ›